Kilka dni temu prezes Famegu Mirosław Sikora poinformował PAP, że spółka jest winna bankom ponad 20 mln zł. Pod koniec kwietnia firma otworzyła sądowe postępowanie układowe z wierzycielami. Swoje kłopoty spółka tłumaczy wysokim kursem złotego oraz zmniejszeniem zamówień przez głównego odbiorcę zakładu - firmę Ikea. Na początku czerwca spółka musiała z powodów finansowych na tydzień wstrzymać produkcję. W połowie maja Fameg zwrócił się do NFI Progress, który ma 33 proc. kapitału zakładowego spółki, o udzielenie pożyczki w wysokości 10 mln zł. Sikora przyznał, że jeżeli NFI nie udzieli pożyczki, to zarząd będzie rozważał złożenie wniosku o upadłość. NFI Progress, zarządzany przez PZU NFI Management, szuka obecnie inwestora dla Famegu. Na koniec 2001 roku skonsolidowana strata netto Famegu wyniosła 33,1 mln zł, przy przychodach ze sprzedaży w wysokości 135,7 mln zł.(PAP)