Cztery lata temu Francja była piątym inwestorem, obecnie jest trzecia. W Polsce i Rumunii jest liderem, w Słowenii zajmuje drugie miejsce, zaś w Czechach i na Węgrzech czwarte.
Przełomowe były lata 1994- -1995, kiedy na inwestycje zdecydowały się wielkie sieci detaliczne: Carrefour, Auchan, Cora. Za nimi pospieszyli ich najwięksi dostawcy, później pojawili się operatorzy telekomunikacyjni France Telecom i Vivendi, spółki wodociągowe - Suez, Saur, Vivendi Environnement, producenci i dystrybutorzy energii - EDF, GDF i Dalkia oraz banki - Credit Agricole i Société Générale.
Na wzrost zaangażowania inwestycyjnego francuskich korporacji wpłynęła dynamika produktu krajowego brutto poszczególnych państw oraz coraz wyraźniej zarysowująca się perspektywa ich przystąpienia do Unii Europejskiej.
Gazeta "Le Figaro", podkreśla zaskakującą dynamikę poprawy wydajności. Dziennik ten zauważa, że inwestycje na Wschodzie to zaledwie 4% wszystkich środków zaangażowanych przez francuskie firmy za granicą. Zwraca uwagę niemal zerowa obecność przedsiębiorstw średnich i małych.