Resort skarbu chce, oprócz sprywatyzowanego już Górnośląskiego Zakładu Elektroenergetycznego, oraz prywatyzowanych obecnie spółek z grupy G-8 i stołecznego Stoenu, pozostałe 23 spółki zgrupować w pięciu grupach, z których powstać mają koncerny dystrybucyjne. Jako pierwsza, od pierwszego stycznia 2003 roku, miałaby zacząć działać grupa P-5 skupiona wokół Energetyki Poznańskiej. Równolegle będą tworzone pozostałe przedsiębiorstwa:: W-6 (skupi zakłady z Wrocławia, Wałbrzycha, Opola, Legnicy, Jeleniej Góry i Częstochowy), K-4 (ZE Kraków, ZE Tarnów, Beskidzka Energetyka, Będziński Zakład Energetyczny), L-4 (Lubzel, Zamojska Korporacja Energetyczna, ZEORK, Rzeszowski ZE) oraz Ł-4 (Łódzki ZE, ZE Białystok, ZE Warszawa-Teren i ZE Łódź Teren). "Zgodnie z programem resortu skarbu wszystkie te koncerny powstałyby do końca 2003 roku" - powiedział na konferencji Dariusz Lubera, prezes PTPiREE. Nowopowstałe koncerny będą posiadać od 12 do 15 proc. udziału w krajowym rynku sprzedaży energii elektrycznej. W każdej z pięciu nowopowstałych grup dystrybucyjnych zostaną wyłonieni liderzy, którzy przejmą majątki pozostałych likwidowanych spółek. Z informacji PTPiREE wynika, że wyłanianie liderów grup nie powinno powodować problemów i będą to najprawdopodobniej m.in. Energetyka Poznańska (P-5), ZE Wrocław SA (W-6), ZE Kraków SA (K-4) i Lubelskie ZE SA (L-4). Docelowo nowe koncerny zajmować się będą wyłącznie dystrybucją energii oraz rozbudową i eksploatacją potrzebnej do jej przesyłania sieci. Obrotem, obsługą klientów oraz usługami niezwiązanymi z podstawową działalnością zajmą się wydzielone z koncernów spółki zależne. Harmonogram połączenia spółek dystrybucyjnych zakłada m.in. sporządzenie wycen i sprawozdań finansowych firm, sporządzenie planu połączenia. Zgodę na połączenie musi tez wydać Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz WZA łączących się spółek. Według PTPiREE połączenie firm w pięć grup byłoby najwłaściwsze ze względu na wcześniejsze powiązania i współpracę spółek dystrybucyjnych. "Program stworzenia pięciu koncernów jest jak najbardziej realny" - powiedział Marian Kłysz, prezes ZE Kraków. "Połączenie 23 przedsiębiorstw w pięć silnych koncernów pozwoli zwiększyć możliwości rynkowe polskich przedsiębiorców, co powinno pozwolić im skutecznie rywalizować z zagraniczną konkurencją" - dodał. Według wcześniejszych planów Ministerstwa Gospodarki spółki z podsektora dystrybucji energii miały być połączone w dwie grupy.(PAP)