Białoruski rynek ubezpieczeniowy zaczął się kształtować w 1990 r. W ciągu kilku lat w Republice Białoruskiej powstało ponad 100 towarzystw ubezpieczeniowych. Jednak już prawie dwie trzecie z nich zaprzestało działalności, głównie z powodu niestabilności finansowej. Obecnie na białoruskim rynku ubezpieczeniowym sprzedaż polis prowadzą 34 towarzystwa, w tym 2 państwowe - Belgosstrach i Beleksimgarant. Przy czym udział w rynku pierwszego z nich wynosi ok. 55%. Większość białoruskich towarzystw ubezpieczeniowych to zamknięte spółki akcyjne. Tylko 4 towarzystwa działają jako otwarte spółki akcyjne. Wśród ubezpieczycieli występuje też forma spółek z ograniczoną odpowiedzialnością oraz towarzystw typu joint-venture. Nie ma natomiast towarzystw ubezpieczeń wzajemnych, tzw. TUW-ów, ponieważ brak jest odpowiednich regulacji umożliwiających działalność tego typu firm.
Ekonomia nie sprzyja
ubezpieczeniom
Rozwój ubezpieczeń na Białorusi odzwierciedla stan gospodarczy i finansowy tego państwa. - Gospodarka Białorusi przeżyła dwa głębokie wstrząsy. Pierwszym był gwałtowny wzrost cen na nośniki energii i inne ważne dla życia importowane surowce i materiały, drugim - znaczne ograniczenie rynków zbytu produkcji wskutek rozpadu Związku Radzieckiego - wyjaśnia Irina Merzlyakova, menedżer ds. współpracy z zagranicą i reasekuracji w Białoruskim Stowarzyszeniu Ubezpieczycieli. - Dla Białorusi charakterystyczna jest więc szczególna ostrożność w realizacji reform niezbędnych do adaptacji w nowych realiach. Poza tym wciąż jeszcze dążymy do stworzenia skutecznego gospodarczego systemu wolnorynkowego - dodaje.
W 2001 r. produkt krajowy brutto wyniósł 16,9 bln rubli białoruskich. Realna wielkość PKB w stosunku do roku poprzedniego wzrosła o 4,1%. - Jednak wzrost PKB nie był uwarunkowany ani rozwojem sektora prywatnego, ani zwiększeniem inwestycji czy modernizacji produkcji, ani też wzmożoną efektywnością produkcji - zwraca uwagę Irina Merzlyakova. Jej zdaniem, obecnie ok. 30% białoruskich przedsiębiorstw jest nierentownych. Produkcja nadal skoncentrowana jest w dużych przedsiębiorstwach rolniczych, które są własnością państwową. Ich efektywność nie odzwierciedla jednak w żaden sposób kosztów działalności. Przy tym polityka państwa ukierunkowana na zaopatrzenie ludności w tanie artykuły spożywcze spowodowała stałą nierentowność tej gałęzi gospodarki. Uzależniła ją także od dotacji budżetowych i preferencyjnych kredytów.