Reklama

Rynek słabo uregulowany

Rozwój ubezpieczeń na Białorusi odzwierciedla ogólny stan gospodarczy i finansowy tego państwa. Państwo to wciąż nie docenia, a czasami wręcz lekceważy możliwości wykorzystania ubezpieczeń do rozwiązania wielu problemów społecznych, np. zabezpieczenia emerytalnego.

Publikacja: 25.06.2002 10:08

Białoruski rynek ubezpieczeniowy zaczął się kształtować w 1990 r. W ciągu kilku lat w Republice Białoruskiej powstało ponad 100 towarzystw ubezpieczeniowych. Jednak już prawie dwie trzecie z nich zaprzestało działalności, głównie z powodu niestabilności finansowej. Obecnie na białoruskim rynku ubezpieczeniowym sprzedaż polis prowadzą 34 towarzystwa, w tym 2 państwowe - Belgosstrach i Beleksimgarant. Przy czym udział w rynku pierwszego z nich wynosi ok. 55%. Większość białoruskich towarzystw ubezpieczeniowych to zamknięte spółki akcyjne. Tylko 4 towarzystwa działają jako otwarte spółki akcyjne. Wśród ubezpieczycieli występuje też forma spółek z ograniczoną odpowiedzialnością oraz towarzystw typu joint-venture. Nie ma natomiast towarzystw ubezpieczeń wzajemnych, tzw. TUW-ów, ponieważ brak jest odpowiednich regulacji umożliwiających działalność tego typu firm.

Ekonomia nie sprzyja

ubezpieczeniom

Rozwój ubezpieczeń na Białorusi odzwierciedla stan gospodarczy i finansowy tego państwa. - Gospodarka Białorusi przeżyła dwa głębokie wstrząsy. Pierwszym był gwałtowny wzrost cen na nośniki energii i inne ważne dla życia importowane surowce i materiały, drugim - znaczne ograniczenie rynków zbytu produkcji wskutek rozpadu Związku Radzieckiego - wyjaśnia Irina Merzlyakova, menedżer ds. współpracy z zagranicą i reasekuracji w Białoruskim Stowarzyszeniu Ubezpieczycieli. - Dla Białorusi charakterystyczna jest więc szczególna ostrożność w realizacji reform niezbędnych do adaptacji w nowych realiach. Poza tym wciąż jeszcze dążymy do stworzenia skutecznego gospodarczego systemu wolnorynkowego - dodaje.

W 2001 r. produkt krajowy brutto wyniósł 16,9 bln rubli białoruskich. Realna wielkość PKB w stosunku do roku poprzedniego wzrosła o 4,1%. - Jednak wzrost PKB nie był uwarunkowany ani rozwojem sektora prywatnego, ani zwiększeniem inwestycji czy modernizacji produkcji, ani też wzmożoną efektywnością produkcji - zwraca uwagę Irina Merzlyakova. Jej zdaniem, obecnie ok. 30% białoruskich przedsiębiorstw jest nierentownych. Produkcja nadal skoncentrowana jest w dużych przedsiębiorstwach rolniczych, które są własnością państwową. Ich efektywność nie odzwierciedla jednak w żaden sposób kosztów działalności. Przy tym polityka państwa ukierunkowana na zaopatrzenie ludności w tanie artykuły spożywcze spowodowała stałą nierentowność tej gałęzi gospodarki. Uzależniła ją także od dotacji budżetowych i preferencyjnych kredytów.

Reklama
Reklama

Zbędna polisa

Kryzys ekonomiczny przekłada się bezpośrednio na poziom życia mieszkańców Białorusi. Z danych białoruskiego ministerstwa statystyki wynika, że średnia płaca w 2001 r. wyniosła 166,2 tys. rubli białoruskich, co po odliczeniu podatku daje ekwiwalent ok. 100 USD. Coraz bardziej zauważalne jest także rozwarstwienie białoruskiego społeczeństwa w zależności od poziomu dochodów. Na początku 2002 r. liczba mieszkańców w wieku produkcyjnym wynosiła zaledwie 45% ogólnej liczby ludności.

Generalnie więc społeczeństwa nie stać na kupowanie komercyjnych ubezpieczeń. Nie ma też powszechnej świadomości potrzeby ubezpieczania się. Podobnie, nie najlepsza sytuacja finansowa białoruskich przedsiębiorstw oraz brak zainteresowania ze strony kierownictwa powodują, że firmy nie starają się zapewnić sobie ochrony ubezpieczeniowej. Poza obowiązkowymi ubezpieczeniami, w tej chwili zaledwie znikomy procent firm posiada dobrowolne ubezpieczenia. Do kupowania polis nie zachęca również system podatkowy. Obecnie od podstawy opodatkowania firmy mogą odliczać (tzn. wliczać do kosztów własnych) tylko składki na ubezpieczenia obowiązkowe, ubezpieczenia majątkowe podmiotów prawnych oraz ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej i ryzyk kredytowych. Dominują ubezpieczenia majątkowe

Niezależnie od skomplikowanych warunków społeczno-ekonomicznych na Białorusi, analiza wyników finansowych największych tamtejszych towarzystw ubezpieczeniowych, świadczy o tym, że rynek zachowuje tendencje rozwojowe. Wpływy ze składek ubezpieczeniowych w 2001 r. wyniosły 112,6 mld rubli białoruskich (ok. 80 mln USD). 90% tej sumy pochodzi od 10 największych towarzystw ubezpieczeniowych. Natomiast udział składek w produkcie krajowym brutto wyniósł 0,7%.

Najgorzej przedstawia się rynek ubezpieczeń życiowych. Obecnie na Białorusi działają tylko 4 towarzystwa specjalizujące się w sprzedaży polis na życie. W minionym roku wypracowały one zaledwie 1,42% całości zebranej składki, czyli 1,57 mld rubli. Tak skromny udział życiowych ubezpieczycieli wynika m.in. ze wspomnianej nie najlepszej sytuacji ekonomicznej społeczeństwa. Widoczny jest także brak jakiegokolwiek wsparcia ze strony państwa. Tymczasem, jak podkreśla Irina Merzlyakova, dalszy rozwój ubezpieczeń na Białorusi jest możliwy tylko wówczas, gdy staną się one jednym z priorytetów państwowej polityki społecznej i inwestycyjnej. Obecnie np. w ogóle nie rozwijają się ani ubezpieczenia na dożycie, ani długoterminowe ubezpieczenia na życie.

Niemniej dobrym zwiastunem może okazać się niedawna decyzja rządu o poparciu idei towarzystw ubezpieczeniowych, dotycząca organizacji na szeroką skalę mechanizmów dobrowolnych ubezpieczeń zdrowotnych. Powstały już nawet projekty odpowiednich ustaw. Obecnie ubezpieczenia zdrowotne na Białorusi, gdzie państwowa opieka zdrowotna jest teoretycznie bezpłatna, sprowadzają się do usług abonenckich w systemie klinik prywatnych.

Reklama
Reklama

Polisy obowiązkowe

tylko z licencją

W prawodawstwie białoruskim istnieje zapis, że "ubezpieczenia obowiązkowe realizuje państwowe towarzystwo ubezpieczeniowe, jeśli nie istnieją ku temu inne uregulowania zawarte w aktach prawnych". Obecnie jedynym rodzajem ubezpieczeń obowiązkowych, które mogą sprzedawać ubezpieczyciele prywatni, są wprowadzone 1 lipca 1999 r. ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. W tej chwili polisy OC kierowców sprzedaje 11 największych towarzystw ubezpieczeniowych. Firmy te są zarazem członkami Białoruskiego Biura ds. Ubezpieczeń Transportowych. Zgodnie bowiem z obowiązującymi przepisami, towarzystwo, które chce ubezpieczać kierowców, musi mieć licencję na sprzedaż tego typu polis oraz być członkiem tego Biura. Oczywiście, otrzymanie licencji i członkostwo w Biurze wiąże się ze spełnieniem wielu wymogów, np. towarzystwo musi posiadać określone zasoby finansowe, doświadczenie zawodowe, rozwiniętą sieć przedstawicielstw.

Od wprowadzenia obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych miną niedługo trzy lata. Praktyka ujawniła jednak pewne braki i wady tego systemu. W szczególności dotyczyły one nieadekwatnych do ubezpieczanego ryzyka taryf za polisy OC posiadaczy pojazdów. Dlatego też już zostało poprawione rozporządzenie "o trybie i warunkach realizacji obowiązkowego OC", a taryfy znacznie zwiększono. Wprowadzono także system bonus-malus, korygujący wysokość składki w zależności od przebiegu ubezpieczenia (im większa szkodowość, tym wyższa składka). Limit odpowiedzialności ubezpieczyciela został ustanowiony na poziomie 5 tys. euro za utratę życia lub trwały uszczerbek na zdrowiu oraz 5 tys. euro za szkody majątkowe.

Z danych Biura ds. Ubezpieczeń Komunikacyjnych wynika, że obecnie tylko 52,5% ogólnej liczby kierowców na Białorusi wykupiło obowiązkową polisę OC. W 2001 r. towarzystwa wystawiły łącznie 1 934 673 umowy tego ubezpieczenia. Z tego 64% polis wystawił jeden ubezpieczyciel - Belgosstrach.

Ogółem z ubezpieczeń OC kierowców towarzystwa zebrały ponad 43,4 mld rubli. Równocześnie w ramach odszkodowań towarzystwa wypłaciły 16,2 mld rubli (za ponad 35,7 tys. zgłoszonych szkód).

Reklama
Reklama

Prawne reguły gry

Jednym z elementów ograniczających działalność ubezpieczeniową na Białorusi jesObecnie działalność ubezpieczeniową reguluje kodeks cywilny Republiki Białoruś oraz dekret prezydenta "O doskonaleniu uregulowań działalności ubezpieczeniowej w Republice Białoruś". To właśnie ten dokument wprowadził wiele istotnych zmian w prawie ubezpieczeniowym. Przede wszystkim została ustalona minimalna wysokość kapitału podstawowego, jakim musi dysponować towarzystwo ubezpieczeniowe

Zgodnie z tym przepisem, minimalny kapitał podstawowy towarzystwa ubezpieczeń na życie wynosi 200 tys. euro, towarzystwa ubezpieczeń majątkowych zaś - 100 tys. euro. Towarzystwo reasekuracyjne musi natomiast dysponować minimalnym kapitałem w wysokości 500 tys. euro. Najsurowsze wymogi w tym zakresie dotyczą towarzystw zagranicznych, które prowadzą na Białorusi działalność w formie filii bądź są akcjonariuszami (z kapitałem powyżej 49%) ubezpieczyciela funkcjonującego na tamtejszym rynku. Dla takich inwestorów minimalny kapitał podstawowy określony jest na poziomie 800 tys. euro.

Dekret prezydenta wprowadził również podział działalności ubezpieczeniowej na "life" (polisy na życie) i "non-life" (polisy majątkowe). Jednak nadal pozostał nie rozwiązany problem klasyfikacji rodzajów ubezpieczeń. Pod tym względem białoruski system klasyfikacyjny zasadniczo różni się od europejskiego, ponieważ jako podstawowy wyznacznik ubezpieczenia przyjmuje obiekt, a nie ryzyko, jak to ma miejsce w krajach zachodnich. - Jest to istotny czynnik komplikujący współpracę z zagranicznymi towarzystwami ubezpieczeniowymi - zwraca uwagę Irina Merzlyakova.

Kolejne zmiany w regulacji białoruskiego rynku asekuracyjnego może przynieść państwowy program rozwoju działalności ubezpieczeniowej na lata 2001-2005. Przewiduje on m.in. opracowanie aktu legislacyjnego, wprowadzającego długoterminowe ubezpieczenia na życie oraz przygotowanie dokumentów o towarzystwach ubezpieczeń wzajemnych i obowiązkowych ubezpieczeniach od odpowiedzialności cywilnej przedsiębiorstw. Jednak najważniejszą zmianą będzie opracowanie nowej ustawy o ubezpieczeniach, dzięki której Białoruś mogłaby wykorzystać drzemiący potencjał asekuracji. n

Reklama
Reklama

Źródło: "Aktualny stan i problemy białoruskiego rynku ubezpieczeniowego", wykład Irina Merzlyakova, menedżer ds. współpracy z zagranicą i reasekuracji w Białoruskim Stowarzyszeniu Ubezpieczycieli, V Forum Ubezpieczeniowo-Reasekuracyjne Krajów Europy Środkowowschodniej, zorganizowane przez Polskie Towarzystwo Reasekuracyjne.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama