Reklama

Wniosek PiS umrze śmiercią naturalną

Błędnymi danymi dostarczonymi przez GPW tłumaczą posłowie PiS przedstawione wczoraj zarzuty o wykorzystaniu na walutowym rynku instrumentów pochodnych poufnych informacji o dymisji Marka Belki. Okazało się, że nie było przecieku. Jednak pogłoskę o rezygnacji ministra finansów zdyskontowali prawdopodobnie dealerzy walutowi rynku międzybankowego.

Publikacja: 04.07.2002 07:51

Podczas konferencji prasowej Prawa i Sprawiedliwości posłowie tej partii zarzucili, że nastąpił przeciek na GPW o dymisji Marka Belki, dzięki czemu grono zaufanych osób mogło zarobić na kontraktach terminowych opartych na walutach obcych - przede wszystkim na USD. Taki przeciek mógł trafić gdzie indziej. Na rynku międzybankowym dealerzy walutowi rezygnację wicepremiera dyskontowali już od rana. We wtorek cena USD wzrosła z 4 zł (o godz. 11.00) do 4,04 zł w momencie podania się ministra do dymisji (godz. 16.45).

Zdaniem PiS, we wtorek liczba transakcji kontraktów terminowych wzrosła o 464% w stosunku do 1 lipca. - Bazowaliśmy na danych, jakie dostaliśmy z GPW- powiedział PARKIETOWI Ludwik Dorn, wiceszef PiS. Natomiast we wtorek wolumen wszystkich kontraktów opartych na dolarze amerykańskim wyniósł 24 sztuki. Dzień wcześniej właściciela zmieniło 10 instrumentów. Zmiana wynosi więc 140%. Warto dodać, że w stosunku do poniedziałku we wtorek spadła liczba kontraktów na euro z 32 do 23.

Na żadnym z walutowych instrumentów pochodnych nie było możliwe osiągnięcie tak wysokiej stopy zwrotu, aby mówić o błyskawicznym zbiciu fortuny. Cena części kontraktów w stosunku do 1 lipca nawet spadła. - Zostaliśmy błędnie poinformowani, stąd nasz wniosek do KPWiG, aby zbadała sprawę - dodał Ludwik Dorn.

We wtorek, mimo wzrostu liczby transakcji, trudno w ogóle mówić o obrotach w tym segmencie rynku. Natomiast zysk inwestycyjny na najbardziej intratnym instrumencie pochodnym (FUSDU2), liczony od poniedziałku wyniósł ok. 2,5% (zysk liczony od depozytu wstępnego - ok. 7% wartości kontraktu). Realnie więc na jednym instrumencie można było zarobić wówczas 70 zł.

Nieco więcej zyskali kupujący we wtorek kontrakt na USD i sprzedający go w środę. Na jednym kontrakcie FUSDN2 można było zarobić blisko 700 zł (ten instrument wartościowy wygasa pod koniec lipca br.). Na pozostałych kontraktach zysk sięgał 300 zł.

Reklama
Reklama

- Wniosek PiS został zbadany i przeanalizowany i sądzę, że sprawa umrze śmiercią naturalną - powiedział Mirosław Kachniewski, rzecznik prasowy KPWiG.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama