W ostatnim kwartale - biorąc pod uwagę kondycję sektora zaawansowanej technologii - wyniki Microsoftu okazały się zupełnie przyzwoite. W IV kwartale roku obrachunkowego zyski - bez jednorazowych odpisów - wyniosły 43 centy na akcję, przy sprzedaży w wysokości 7,25 mld USD. W porównaniu z ubiegłym rokiem odnotowano wzrost obrotów o 10%. Prognozy First Call przewidywały zysk w minionym kwartale w granicach 42 centów na akcję, przy przychodami niższych o 150 mln USD. Zysk netto wyniósł 1,53 mld USD lub 28 centów na akcję.
Cały rok finansowy Microsoft zamknął przychodami w wysokości 31,4-32 mld USD i zyskiem w granicach 1,84-1,91 USD na każdą akcję.
Mimo kurczenia się rynku pecetów, Microsoft zdołał utrzymać wysoki poziom sprzedaży swojego systemu operacyjnego Windows XP oraz pakietu oprogramowania biurowego Office, co przesądziło o dobrych wynikach minionego kwartału. Niewypałem okazała się natomiast sprzedaż najnowszej konsoli do gier wideo. Do końca minionego kwartału sprzedano zaledwie 3,9 mln X-Boxów, choć pierwsze prognozy spółki przewidywały popyt w granicach 6,5 mln sztuk.
W drugiej połowie bieżącego roku sprzedaż produktów Microsoftu powinna wzrosnąć o ok. 5% - przewiduje dyrektor finansowy spółki John G. Connors. W przyszłym roku wzrost sprzedaży powinien wynieść 11-13% - poniżej poprzednich prognoz, ale wciąż utrzyma się na bardzo przyzwoitym poziomie. Analitycy z Wall Street zgodnie podkreślają, że w porównaniu z innymi spółkami sektora zaawansowanej technologii, Microsoft i tak znajduje sie w doskonałej kondycji.