Reklama

Możliwa obniżka ratingu Polski

Dług publiczny będzie w tym roku wyższy od założonego w ustawie budżetowej poziomu 47,2% PKB - uważają ekonomiści. Ich zdaniem, jest bardzo prawdopodobne, że w przyszłym roku przekroczy on połowę produktu krajowego. W takiej sytuacji należy się liczyć z szybką reakcją agencji ratingowych. Na każdą obniżkę oceny Polski natychmiast zareagują zagraniczni inwestorzy wycofując, się z naszego rynku, co dodatkowo powiększy koszty obsługi zadłużenia.

Publikacja: 25.07.2002 09:36

- Nasza ocena dla Polski jest nadal stabilna, podtrzymujemy rating na poziomie BBB+. Wielokrotnie zwracaliśmy jednak uwagę, że obawiamy się o stan polskich finansów publicznych. To, co usłyszeliśmy do tej pory od nowego ministra finansów, niewiele wyjaśnia. Kluczowy w tym momencie jest projekt budżetu na przyszły rok - powiedział PARKIETOWI James McCormack odpowiedzialny za ratingi państw w Fitch Ratings. - Prawdopodobieństwo obniżenia oceny Polski będzie większe, jeżeli okaże się, że rząd nic nie robi, żeby ograniczyć rosnący poziom długu w relacji do PKB - dodał.

Według Leszka Balcerowicza, szefa NBP, dług publiczny wyniesie na koniec tego roku 49,5% PKB, wobec 41,9% w roku 2001. Wzrostu zadłużenia do poziomu nieznacznie poniżej połowy produktu krajowego oczekują też ankietowani przez PARKIET analitycy.

- Spodziewam się, że wyniesie ono ok. 48,5% PKB - mówi Marek Zuber, niezależny ekonomista. - Nasze prognozy zbliżone są do szacunków NBP - twierdzi Krzysztof Rybiński, ekonomista BPH PBK. Arkadiusz Krześniak, ekonomista Deutsche Banku, uważa, że dług publiczny wyniesie nieco ponad 48% PKB.

Prawie pewne wydaje się natomiast to, że w przyszłym roku przekroczy on poziom 50% PKB. Jeśli to nastąpi, to zgodnie z ustawą o finansach publicznych, rząd będzie musiał podjąć tzw. procedury ostrożnościowe. Polegają one m.in. na tym, że w budżecie na następny rok nie będzie można zwiększyć relacji deficytu do dochodów. W ostateczności, gdy dług publiczny przekroczy 60% PKB, rząd musi przygotować na kolejny rok zrównoważony budżet, czyli bez deficytu.

- Spodziewam się, że w przyszłym roku dług publiczny przewyższy połowę PKB. Będzie to spowodowane bardzo wysokim deficytem budżetowym, małymi wpływami z prywatyzacji oraz wzrostem rządowych poręczeń i gwarancji - mówi Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka Banku Handlowego. - Przekroczenie poziomu 50% PKB jest bardzo realne - uważa K. Rybiński z BPH PBK. Jego zdaniem, wiele zależeć będzie od kształtowania się kursu złotego, który przekłada się na wysokość zadłużenia zagranicznego. - Być może wzrośnie on nawet do 55% - twierdzi A. Krześniak z Deutsche Banku. Jego zdaniem, dużym zagrożeniem jest sektor pozabudżetowy, którego zadłużenie może się zwiększyć w związku z wyborami samorządowymi.

Reklama
Reklama

Na razie nie wiadomo, ile wyniesie deficyt budżetowy w przyszłym roku. Projekt przyjęty wcześniej przez rząd, autorstwa Marka Belki, zakładał wzrost deficytu do 43 mld zł z 40 mld zł w tym roku. Grzegorz Kołodko na wystąpieniu po objęciu stanowiska ministra finansów zapowiedział zmniejszenie deficytu. Ekonomiści podchodzą jednak sceptycznie do tego pomysłu. Ich zdaniem, "pakiet antykryzysowy" nowego ministra, zakładający m.in. oddłużenie części przedsiębiorstw, może spowodować znaczący spadek wpływów budżetowych.

W opinii analityków, samo przekroczenie 50-proc. poziomu w relacji długu do PKB nie spowoduje natychmiastowej ucieczki zagranicznych inwestorów z Polski . - Takie dane docierają do inwestorów z opóźnieniem. Na pewno uruchomi to jednak spekulacje na temat możliwej obniżki ratingu Polski - mówi Piotr Bilski, ekonomista BZ WBK.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama