Pod koniec tygodnia załoga upadającej Fabryki Przyrządów i Uchwytów Bison-Bial SA w Białymstoku ma otrzymać wynagrodzenia za lipiec. Wczoraj pracownicy znów wiecowali pod siedzibą spółki. Prezes Tomasz Gochnio spodziewa się 1,4 mln zł wpływów ze sprzedaży towaru z magazynu, co da 85% pieniędzy na wypłaty dla pracowników. Potrzeba jeszcze 200-250 tys. zł, które zakład ma zgromadzić. Nadal nie wiadomo, kiedy mogłoby dojść do wznowienia produkcji. T. Gochnio poinformował załogę, że przygotowany został kolejny plan uruchomienia produkcji. Rozmowy w tej sprawie z jednym z banków-wierzycieli "są zaawansowane". Bison-Bial SA należy do grupy warszawskiego Metalexportu. Zakład jest poważnie zadłużony, w sądzie leży wniosek o ogłoszenie jego upadłości.