O wysokich wpływach z VAT mówiła wiceminister finansów Halina Wasilewska-Trenkner. Jej zdaniem, na koniec lipca zrealizowano 55% rocznego planu wpływów z VAT-u, które mają wynieść 58 mld zł.

Od początku tego roku dochody z VAT-u są duże. Po pierwszym półroczu ich wartość wyniosła 28,8 mld zł. To aż o 13,9% więcej niż w tym samym okresie 2001 r. Z jednej strony poprawę tych wyników można tłumaczyć słabą efektywnością aparatu skarbowego w ub.r. W ciągu pierwszych 6 miesięcy 2001 r. od obrotu krajowego zapłacono 7,7 mld zł podatku VAT. W tym roku było tego już prawie o 42% więcej. To może być również skutek tegorocznych podwyżek podatku na niektóre towary. Z drugiej strony ekonomiści zwracają uwagę na dużą dynamikę, z jaką realizowane są plany wpływów na 2002 r., przy sporządzaniu których podwyżki już uwzględniono.

- Nie wiem, jak wytłumaczyć tak dobry wynik. Albo założenia, jakie przyjęto przy tworzeniu budżetu były błędne, albo ściągalność jest dużo lepsza, niż się spodziewano - mówi Maciej Grabowski, wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Według niego, przy tak niskiej inflacji dochody z podatków pośrednich powinny być niższe od zakładanych.

Zdaniem Rafała Antczaka z Fundacji CASE, zwiększeniu wpływów sprzyja wydłużenie do 60 dni czasu, po którym urząd skarbowy powinien zwrócić różnicę między VAT-em naliczonym a należnym. - Dzięki temu w połowie roku dochody z tego tytułu były większe o 4-5 mld zł - ocenia ekonomista. Samo Ministerstwo Finansów przyznaje, że zmiany zasad rozliczeń były przyczyną wzrostu wartości VAT-u, który trafił do budżetu. Resort spodziewa się, że efekt ten będzie wygasał w drugiej połowie roku.

Według Mirosława Gronickiego, głównego ekonomisty BIG-BG, wysokie wpływy to również efekt niewielkiej aktywności inwestycyjnej - dzięki temu zwroty VAT są mniejsze. A spadek cen dla wpływów podatkowych ma drugorzędne znaczenie. - Inflacja maleje przede wszystkim dzięki taniejącej żywności, gdzie stawka podatku jest niewielka. Poza tym żywność zajmuje coraz mniej miejsca w strukturze popytu, a coraz większy udział mają te dobra konsumpcyjne, które są opodatkowane wysokim VAT-em - uważa M.Gronicki.