"Brytyjka, której ukradziono kartę kredytową, ze zdumieniem stwierdziła po czasie, że na jej koncie przybyła równowartość 485 euro" - pisze środowy "The Times". Złodziej Andrew Cameron użył bowiem karty do opłacania zakładu na wyścigach konnych. I wygrał. Nie przewidział jednak, że zajmująca się wyścigami firma Ladbrokes wpłaci pieniądze na konto właściciela karty kredytowej.