Górnicze związki zawodowe od kilku miesięcy sprzeciwiają się zamrożeniu płac w branży, likwidacji kopalń, prywatyzacji i 6-dniowemu tygodniowi pracy w zakładach wydobywczych. - Pytania o zamrożenie płac, likwidację i prywatyzację są właściwie retoryczne. Wiemy, że górnicy są przeciw. Interesuje nas jednak, jak zapatrują się na propozycję 6-dniowego tygodnia pracy - powiedział szef sztabu protestacyjnego ZZGwP, Wacław Czerkawski. - Zadbamy, by referendum było zgodne z wszystkimi regułami. Chcemy współpracować z innymi związkami i dyrekcjami kopalń. Jego wyniki będą dla nas mocnym argumentem w rozmowach z posłami. Dlaczego referendum? Bo jest lepsze niż rękoczyny - dodał.