Strata wyniosła 579 mln franków (385 mln USD) wobec zysku netto, który w analogicznym okresie 2001 r. osiągnął 1,29 mld franków. Rezultat ten jest gorszy od 451 mln franków prognozowanych przez analityków.
W ciągu roku Credit Suisse poniósł już trzy kwartalne straty, które są w znacznej mierze efektem polityki prowadzonej przez dyrektora generalnego Lukasa Mühlemanna. Polegała ona na rozwijaniu działalności ubezpieczeniowej oraz bankowych usług inwestycyjnych. Tymczasem w obu tych dziedzinach doszło do wyraźnego pogorszenia koniunktury, w dużym stopniu wskutek długotrwałego spadku notowań akcji. Lokaty jednostki ubezpieczeniowej Winterthur straciły na wartości, a bank inwestycyjny Credit Suisse First Boston odczuł zmniejszenie obrotów na rynku akcji oraz spadek liczby zleceń na usługi doradcze przy fuzjach i przejęciach.
W tych warunkach część inwestorów wolałaby, żeby Credit Suisse w ogóle nie prowadził działalności asekuracyjnej. Nowy szef Winterthur Oswald Grübel stwierdził jednak, że jest ona bardzo ważna i należy przywrócić jej opłacalność. W pierwszym półroczu strata jednostki ubezpieczeniowej wyniosła 1,05 mld franków i w czerwcu Credit Suisse musiał wzmocnić jej kapitał kwotą 1,7 mld franków, zapowiadając dalsze zastrzyki finansowe.
Ponadto szwajcarski bank spisał w drugim kwartale na straty 192 mln franków, zainwestowanych w towarzystwo asekuracyjne Suisse Life. W poprzednim kwartale obniżono wartość udziału w tej instytucji o 154 mln franków, a w trzecim kwartale 2001 r. o 400 mln franków.
Łączna strata netto Credit Suisse Financial Services, obejmującej ubezpieczenia, obsługę najzamożniejszej klienteli i działalność detaliczną, wyniosła w drugim kwartale 297 mln franków wobec zysku netto, który rok wcześniej zamknął się kwotą 1,1 mld franków.