"Graczom wydaje się, że znacznie oddaliliśmy się od kilkuletnich minimów z poprzedniego miesiąca, ale tak nie jest. Dow wzrósł od tego czasu tylko o 70 punktów. Klimat gospodarczy pogorszył się ostatnio, a wyniki spółek nie dają powodów do zwyżek" - powiedział Florian van Laar, zarządzający funduszami w Euroeffect.
"Znacznie się odbiliśmy, ale możemy równie łatwo spaść" - dodał van Laar.
Do godziny 19.07 indeks Eurotop 300 wzrósł o 0,29 procent, a Eurostoxx 50, który w tym roku spadł o blisko 30 procent, zyskał 1,18 procent. W całym tygodniu Eurotop 300 stracił 0,4 procent.
Liderami spadków po raz kolejny były: francuski Vivendi oraz szwedzki Ericsson. Pierwsza z tych spółek straciła 12,3 procent, ponieważ inwestorzy nie przestają niepokoić się o płynność finansową medialnego giganta. Ericsson zniżkował o 3,3 procent przed zbliżającą się emisją akcji, która ma podreperować kondycję finansową spółki.
Znacząco wzrosły indeksy giełd hiszpańskiej i włoskiej, które w czwartek były zamknięte z powodu Dnia Wniebowzięcia. Rosły akcje banków BBVA i BSCH, a także Telefoniki oraz Telecom Italia.