Reklama

Do trzech razy sztuka

Trzecie podejście do wprowadzenia katastru w Polsce może zakończyć się sukcesem. W urzędach odpowiedzialnych za uruchomienie nowego systemu ewidencji gruntów i nieruchomości trwają intensywne prace. Po zakończeniu tego etapu poznamy wysokość stawek podatku od wartości nieruchomości. Nastąpi to za kilka lat.

Publikacja: 22.08.2002 09:00

Zadania związane z wprowadzeniem katastru w Polsce (tj. ewidencji nieruchomości), a w jego konsekwencji ustaleniem wartości katastralnej i stawki podatku, są realizowane w czterech urzędach. Główny Urząd Geodezji i Kartografii jest odpowiedzialny za przygotowanie metodologii i procedur ewidencji. Opracował już procedury związane z powszechną taksacją (uporządkowaniem danych). Urzędowi Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast podlegają licencjonowani rzeczoznawcy, którzy będą oceniać i określać wartość nieruchomości. Ministerstwo Sprawiedliwości odpowiada za komputeryzację wydziałów wieczysto-księgowych w sądach oraz uzgodnienia danych w księgach wieczystych i w bazie ewidencji. Po zakończeniu prac związanych z uzupełnieniem i weryfikacją danych ewidencyjnych Ministerstwo Finansów określi stawkę podatku, który przyjdzie nam zapłacić.

Kataster to zbiór danych o nieruchomościach, który służy planowaniu przestrzennemu, ochronie środowiska, systemom ubezpieczeń kredytów hipotecznych oraz określaniu wartości. Ta ostania będzie stanowić bazę do ustalenia kwoty podatku. Aby kataster mógł funkcjonować, dotychczasowa ewidencja nieruchomości musi być uzupełniona m.in. o dane dotyczące lokali, które stanowią odrębną własność, oraz o informacje o wartości nieruchomości. Ponadto konieczne jest porównanie informacji o gruntach i ich właścicielach, zawartych w ewidencji nieruchomości z tymi z ksiąg wieczystych. - Obecnie często zdarza się, że w ewidencji figuruje osoba władająca gruntem, użytkownik, a w księdze wieczystej właściciel - tłumaczy Henryk Jędrzejewski, dyrektor Departamentu Regulacji Rynku Nieruchomości w UMiRM. - W katastrze nieruchomości taka rozbieżność nie może mieć miejsca.

Praktycznie w całym kraju trwa już weryfikacja i uzupełnianie ewidencji gruntów i nieruchomości. - W sześciu ośrodkach pilotażowych (Wejherowo, Olsztyn, Warszawa - Praga-Południe, Płock, Poznań i Bytom) będą w tym celu zainstalowane systemy elektroniczne - mówi Jerzy Albin, główny geodeta kraju. - Dzięki nim kompletna, elektroniczna ewidencja gruntów i nieruchomości będzie tam zakończona najpóźniej w 2003 r. Jeżeli systemy te sprawdzą się, zostaną zainstalowane na terenie całego kraju. Realizacja elektronicznej ewidencji wszystkich nieruchomości i gruntów w kraju powinna zakończyć się za 3-4 lata. Firmy obsługujące informatyczną część przedsięwzięcia będą wybrane w najbliższym czasie. Obecnie trwają rozmowy z kandydatami z krótkiej listy.

Środki na realizację programu pochodzą z funduszy PHARE (1,9 mln euro) oraz budżetu państwa (ok. 0,5 mln euro).

Wycena nieruchomości to całkowicie nowy element w ewidencji. Ich wartość będzie liczona, podobnie jak w Niemczech. Najpierw, na terenach miejskich i wiejskich, zostaną wyznaczone strefy podobne pod względem użytkowym i inwestycyjnym. Oznacza to, że cena metra kwadratowego nieruchomości w poszczególnych strefach będzie podobna. Głównym czynnikiem różnicującym wartość nieruchomości będzie ich powierzchnia. Określeniem ceny 1 mkw. w poszczególnych strefach będą zajmować się zespoły licencjonowanych rzeczoznawców majątkowych. Tak wyznaczone stawki mają być okresowo weryfikowane.

Reklama
Reklama

- Na opracowanie kompletnego rejestru nieruchomości potrzebne jest ok. 2 mld zł - przyznaje Jerzy Albin. Operacja ta może być również finansowana środkami z budżetów lokalnych.

Kataster nieruchomości w Niemczech.

Rejestr nieruchomości jest związany z księgami wieczystymi. Nieruchomość staje się własnością nowego nabywcy, gdy notarialny akt nabycia znajdzie się w księdze wieczystej. Wszelkimi sprawami związanymi z prowadzeniem katastru zajmują się poszczególne landy. Spowodowało to pewne różnice w poszczególnych rejestrach. Za wycenę nieruchomości i prowadzenie bieżących spisów odpowiadają lokalne urzędy katastralne. Podstawę opodatkowania nieruchomości stanowi jej wartość, tj. kwota, jaką można uzyskać przy sprzedaży na wolnym rynku. Podatek, zależnie od rodzaju i przeznaczenia nieruchomości, wynosi od 0,26 do 0,6%. Decyzje o konkretnej jego stawce - w powyższym przedziale - podejmują władze lokalne.

Tomasz Błeszyński, członek zarządu

Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości:

Perspektywa wprowadzenia podatku od wartości nieruchomości nie ma obecnie żadnego wpływu na decyzje o sprzedaży nieruchomości o dużej wartości. Atrakcyjne oferty domów na Żoliborzu Oficerskim, Urzędniczym czy Starym Mokotowie są podyktowane czynnikami ekonomicznymi. Wiele z nich pochodzi od osób starszych, mieszkających samotnie, dla których utrzymanie dużego domu jest zbyt kosztowne. Inna grupa sprzedających to prywatni przedsiębiorcy, dla których sprzedaż drogiego domu jest, w obecnej sytuacji gospodarczej, sposobem na uratowanie swojej firmy.

Reklama
Reklama

Wprowadzenie podatku od wartości nieruchomości powinno przyczynić się do bardziej racjonalnej gospodarki gruntami. Każdy, kto posiada atrakcyjną działkę, będzie musiał dokładnie przeanalizować, czy warto trzymać ją przez lata bez żadnych inwestycji. Wiele z takich osób zdecyduje się na sprzedaż.

Kataster w Polsce uporządkuje system wieczysto-księgowy, geodezyjny i podatkowy. Podatek od wartości nieruchomości spowoduje wzrost kosztów ponoszonych przez właścicieli domów w atrakcyjnych i prestiżowych miejscach.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama