Rozważając możliwości dalszej aprecjacji kursu warto zauważyć, iż wczorajsza zwyżka to głównie zasługa pierwszej fazy notowań, a później cena utrzymywała się na podobnym poziomie, nie dając zarobić tym, którzy kupowali walory w dalszej części notowań. Mogą oni stanowić potencjalne źródło podaży, zwłaszcza jeśli okaże się, że zamknięcie na poziomie oporu przy 64 gr nie było przypadkowe, a wynikało ze słabości kupujących. Jeśli nie ma dobrych informacji o dalszych losach spółki, trzeba oprzeć się pokusie szybkiego zysku, bo często zamienia się on w szybką stratę. Wynik za II kwartał (prawie 120 mln zł straty przy 1,3 mln zł przychodów) skłania właśnie do takiej decyzji.