Zdaniem Piotra Kamińskiego, wiceprezesa GPW, WIG (obejmujący obecnie spółki z rynku podstawowego), po wprowadzeniu kolejnych zmian w ramach reformy indeksów, stanie się wskaźnikiem dużych i średnich spółek. Z kolei WIRR (dotychczas tylko rynek równoległy) - jedynie małych. - Ten pierwszy będzie obejmował 99% kapitalizacji rynku. Pozostały 1% spadnie do WIRR-u - mówi.

Głównym kryterium doboru papierów ma być ich płynność, a nie miejsce notowania danych akcji. Pod uwagę będą także brane takie parametry, jak np. liczba dni bez obrotu. - To zaś może oznaczać, że znajdą się nawet takie spółki, które nie będą w żadnym indeksie - dodaje wiceprezes GPW.

Według niego, po zmianach indeksy znacznie lepiej będą odzwierciedlać sytuację w poszczególnych grupach spółek.