Jak powiedział Tober, rząd upoważnił ministra finansów do prowadzenia prac studyjnych nad projektem budżetu w oparciu o zmienione wskaźniki. "Nowe wskaźniki wynikają głównie z niższego spadku inflacji niż wcześniej zakładano, co jest efektem głównie dużej dyscypliny budżetowej" - powiedział Tober. Ministerstwo Finansów obniżyło niedawno prognozy inflacji średniorocznej w 2002 roku do 2,1 proc. i w 2003 roku - do 2,3 proc. Wcześniej MF prognozowało, że inflacja średnioroczna w 2002 roku wyniesie 2,5 proc., a w 2003 roku - 3,0 proc. Rząd przyjął na początku lipca założenia budżetowe, w których zapisał wzrost wydatków budżetu w 2003 roku do 192,5 mld zł, zgodnie z tzw. "regułą Belki", która zakładała wzrost wydatków o inflację plus 1 pkt proc. Niedawno jednak nowy minister finansów Grzegorz Kołodko zapowiedział wzrost wydatków w przyszłym roku o 3,7 proc., a nie o 4 proc. jak pierwotnie planowano. Kołodko zapowiedział również ograniczenie deficytu budżetu do 4,9 proc. PKB z 5,5 proc. w tym roku. Analitycy uważają, że ograniczenie deficytu może być związane z niższą inflacją średnioroczną.(PAP)