Do momentu wybicia się z konsolidacji ciężko będzie o wyraźne wskazania dotyczące kierunku przyszłego trendu. Wzrostom jak na razie sprzyja tylko tygodniowy MACD histogram, który po osiągnięciu bardzo niskich poziomów w połowie lipca, teraz stopniowo odrabia straty. Pozostała część wskaźników zachowuje się dość neutralnie i trudno na ich podstawie opowiedzieć się konkretnie po stronie byków czy niedźwiedzi. Pomóc w tym może jednak ponad 4-miesięczna linia, wspomnianego na początku, trendu spadkowego. W chwili obecnej znajduje się ona dokładnie na poziomie górnego ograniczenia horyzontu - 19 zł. Przekroczenie tego poziomu będzie więc zapowiedzią wzrostów. Jeżeli jednak na najbliższych sesjach Orbis skieruje się w dół, co będzie świadczyło o wciąż dużym znaczeniu tej linii, bardziej prawdopodobna będzie kontynuacja trendu spadkowego.