Reklama

Nie żałujemy inwestycji w Lukas i EFL

Z Bruno Maisonnierem, prezesem Credit Agricole Polska i spółki Lukas, rozmawia Piotr Utrata

Publikacja: 29.08.2002 08:34

Jaki jest cel zakupu przez EFL pakietu 25% akcji Lukasa i skąd spółka weźmie na to pieniądze?

Po tym, jak w zeszłym roku Credit Agricole przejął kontrolę nad grupami Lukas i EFL, teraz zamierza je wzmocnić i rozwinąć ich działalność. Postanowiliśmy, że trzonem grupy CA w Polsce będzie Lukas Bank. Zapleczem dla niego będzie baza klientów EFL, czyli małych i średnich firm. Dlatego zależy nam, aby był on akcjonariuszem Lukasa. EFL sfinansuje ten zakup ze środków własnych, emisji obligacji oraz pożyczki udzielonej przez CA z Francji.

Czy w związku z tym zmieni się strategia Lukas Banku? Jakie produkty będzie oferował w przyszłości?

Naszym celem jest, aby Lukas Bank, poza klientami detalicznymi, obsługiwał także małe i średnie firmy. Jeżeli chodzi o klientów indywidualnych, to zamierzamy pod koniec roku zaoferować im pożyczkę mieszkaniową. Planujemy także uruchomić sprzedaż produktów związanych z rynkiem kapitałowym. Na początku chcemy oferować produkty stworzone przez Grupę CA w Europie. Dopiero potem podejmiemy decyzję co do stworzenia organizacji wyspecjalizowanych w tego rodzaju działalności (firmy zarządzającej aktywami lub funduszu inwestycyjnego).

Natomiast ofertę dla małych i średnich uruchomimy dopiero w przyszłym roku. CA ma duże doświadczenie w tej dziedzinie, którym dzieli się z polską spółką. Nie chcemy wprowadzać tej działalności zbyt szybko, ponieważ w związku ze stagnacją gospodarczą jest ona znacznie bardziej ryzykowna niż działalność detaliczna. Wolimy działać wolniej, ale pewniej.

Reklama
Reklama

W grupie EFL znajduje się także firma ubezpieczeniowa TU Europa. Chcemy, żeby podmioty wchodzące w skład grupy CA korzystały z jej pośrednictwa. Mamy zamiar rozwinąć produkty oferowane przez TU Europa. Będą to zarówno produkty majątkowe, jak i życiowe. Nie oznacza to jednak, że od razu zrezygnujemy ze współpracy z innymi ubezpieczycielami.

Zamierzacie utworzyć od podstaw fundusz inwestycyjny czy też kupić już istniejący na rynku?

Na razie się wahamy, jakie rozwiązanie wybrać. W Polsce istnieje dużo funduszy inwestycyjnych. Rynek ten jest jeszcze niezbyt rentowny. Wszyscy mamy przekonanie, że stanie się on bardziej zyskowny za 2-3 lata, kiedy Polska wejdzie do Unii Europejskiej. Dlatego zastanawiamy się obecnie, czy nie należy jeszcze poczekać z tworzeniem własnej firmy w Polsce.

W zeszłym roku Lukas Bank otrzymał pożyczkę podporządkowaną od EBOR. Czy zamierzacie jeszcze podwyższyć kapitał spółki?

Tak, ale na początek tylko z zysków osiąganych przez bank, a nie poprzez nową emisję akcji. Będziemy kontynuować te działania, ponieważ bank osiąga dynamiczny wzrost zysku netto. Przykładem są wyniki grupy Lukas za I półrocze 2002 r. Na koniec czerwca br. skonsolidowany zysk netto wyniósł prawie 68 mln zł w porównaniu z 40,1 mln zł w całym 2001 roku.

Dlaczego CA zdecydował się na zakup grupy Lukas oraz EFL. Czy nie przepłaciliście za te dwie spółki?

Reklama
Reklama

Kiedy podejmuje się decyzje, których rezultatem są inwestycje o wartości 700 mln USD, to rozpatruje się wiele czynników. Jednym z głównych powodów przejęcia obu firm był fakt, że są to silne marki, liderzy na swoich rynkach. Drugi element to młode i dynamiczne zespoły pracujące w obu przedsiębiorstwach. Trzeci to związki synergiczne, które dostrzegliśmy między obiema grupami. Prawdopodobnie nie miałoby sensu kupowanie obu firm oddzielnie. Nie bez znaczenia jest też to, że obie mają siedziby we Wrocławiu.

Ostatni ważny element, który skłonił nas do zakupu, to fakt, że Lukas jest większościowym akcjonariuszem Lukas Banku. Chociaż jest on jeszcze małym podmiotem w porównaniu z konkurencją, to ma dużą sieć placówek oraz silnie rozpoznawalną markę wśród klientów. To sprawia, że ma duży potencjał wzrostu.

Czy nie żałujecie inwestycji w akcje EFL i Lukas? Teraz w związku ze stagnacją w polskiej gospodarce wyceny spółek spadły. Obecnie można by było kupić je taniej.Nie żałujemy swoich decyzji. Jeśli natomiast moglibyśmy niedrogo kupić inny bank, to z takiej okazji możemy skorzystać. Jednak z podmiotów, które mogą być wystawione do sprzedaży, żaden nie ma potencjału porównywalnego do Lukas Banku.

Jaki udział w rynku detalicznym chcecie osiągnąć?

Nie stawiamy sobie takich celów. Nie wychodzimy z założenia, że chcemy mieć np. 15% rynku. To dla nas nie jest wyraz rentowności i solidności firmy. Dla mnie ważniejsze jest, aby stworzyć instytucję, która będzie miała mocną pozycję na polskim rynku za 20 lat, żeby korzystać ze środków, które do Polski będzie przesyłać Unia Europejska.

Czy Lukas Bank będzie zajmował się bankowością inwestycyjną?

Reklama
Reklama

CA prowadzi taką działalność w Polsce poprzez CA Indosuez, firmę, która na całym świecie zajmuje się bankowością inwestycyjną. Obecnie już zajmuje się ona w Polsce dużymi transakcjami. Działalność ta nie będzie jednak prowadzona w ramach grupy CA Polska, w której skład wchodzi Lukas i EFL.

Kiedy Mariusz Łukasiewicz sprzeda swój około 20-proc. pakiet akcji Lukasa? Dotychczas był on prezesem tej spółki, a obecnie zamierza przejąć Bank Wschodni.

Transakcja ta jest jeszcze w trakcie realizacji. Planujemy jej zakończenie jeszcze w tym roku. Pan Łukasiewicz nie jest już prezesem Lukasa, odbyła się separacja działalności.

Jesteście liderem na rynku pośrednictwa kredytowego. W zeszłym roku z powodu pogorszenia się jakości portfela spółka Best, prowadząca taką działalność, poniosła duże straty. Jaka jest jakość waszych kredytów?

Znamy analizy rynku i wiemy o spadku jakości kredytów. Jednak nie obserwujemy tego w Lukasie. Mamy bowiem dobre systemy ograniczenia ryzyka. To jest kluczowy element w prowadzeniu pośrednictwa kredytowego. To samo dotyczy również ściągania należności. U nas działy windykacji i sekcja ezgekucji komorniczej funkcjonują bardzo sprawnie, co przynosi efekty. Obecnie poziom złych kredytów wynosi około 3%.

Reklama
Reklama

Ile jeszcze CA zamierza wydać w Polsce? Kiedy zwrócą się już dokonane inwestycje?

W Polsce chcemy jeszcze zainwestować 100 mln dolarów. Nie mogę jeszcze powiedzieć, kiedy zwrócą się nakłady, jakie ponieśliśmy na zakup Lukasa i EFL. Na razie pracujemy nad planem strategicznym dla tych spółek. Jednak uważam, że inwestycje te zwrócą nam się w ciągu co najwyżej 10 lat.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama