Złoty umocnił się w środę o 0,3% do poziomu 4,2% po mocnej stronie parytetu, co daje 4,1535 wobec dolara i 4,0740 wobec euro.
Zgodnie z oczekiwaniami obniżka stóp procentowych o 50 pkt. bazowych miała pozytywny wpływ na rynek walutowy. Niższe stopy procentowe wspierają perspektywy wzrostu gospodarczego, a twierdzenie, że kurs walutowy jest odzwierciedleniem kondycji gospodarki, leży u podstaw ekonomii. Innym wytłumaczeniem tendencji do wzmacniania się złotego, po obniżkach stóp procentowych, jest sytuacja na innych rynkach finansowych, a szczególnie na rynku papierów dłużnych. Obniżki stóp otwierają drogę do dalszych wzrostów cen obligacji, a to przyciąga inwestorów zagranicznych.
Należy natomiast zwrócić uwagę, że luzowanie polityki monetarnej zmniejsza różnice stóp procentowych pomiędzy lokatami złotowymi a w walutach obcych, która była w 2001 i na początku 2002 roku jednym z głównych czynników mocy złotego. W tym kontekście obniżka stóp jest negatywna dla złotego. Jednak czynnik ten traci na znaczeniu w momentach dużej zmienności polskiej waluty, a szczególnie gdy wzrasta presja na osłabienie złotego. Dlatego, mimo że różnica stóp wynosi obecnie około 6,5% (w stosunku rocznym), nie ma obecnie dużego wpływu na decyzje inwestycyjne na polskim rynku walutowym.
Mimo gorszych od oczekiwań danych instytutu Ifo, obrazujących nastroje wśród niemieckich przedsiębiorców, euro nieznacznie umocniło się do 0,9820 wobec dolara. Rynek jest wciąż pod wpływem bardzo negatywnych danych o nastrojach amerykańskich konsumentów (Conference Board), które były ogłoszone we wtorek. Silna wyprzedaż na amerykańskich rynkach akcji ciąży na kursie dolara.
Mimo że wzrost euro/dolara przekłada się na osłabienie złotego w stosunku do koszyka, spodziewam się dalszego umocnienia złotego w najbliższych dniach.