Od początku sesji środowych czołowe wskaźniki giełdowe odrabiały pokaźne

straty z poprzedniego dnia, głównie dzięki zakupom spekulacyjnym. Zdaniem ekspertów, zwyżki notowań miały charakter przejściowy, a korekta w górę była naturalną reakcją na wtorkowe załamanie. W Nowym Jorku powodzeniem cieszyły się walory czołowego dostawcy oprogramowania Microsoft, firmy telekomunikacyjnej SBC Communications i producenta półprzewodników Texas Instruments, który nie zmienił prognozy. Chętnie kupowano też papiery Citigroup oraz największej spółki biotechnologicznej Amgen. Dow Jones zyskał do godz. 18.00 naszego czasu 0,47%, a Nasdaq wzrósł o 0,75%. Ogólna atmosfera na rynkach nowojorskich nie poprawiła się jednak, zwłaszcza wobec obniżenia prognoz dotyczących zysków amerykańskich firm. Według Thomson First Call, ich wzrost w drugim półroczu będzie wolniejszy, niż przewidywano jeszcze dwa miesiące temu.

Pomyślne wieści z początku sesji na rynkach nowojorskich sprzyjały zwyżce notowań na najważniejszych parkietach europejskich. Uwagę zwracało zainteresowanie akcjami szwajcarsko-szwedzkiej grupy ABB, która sprzedała aktywa związane z działalnością finansową. Zdrożały walory towarzystw ubezpieczeniowych, jak również firm reprezentujących branże odporne na wahania koniunktury, takie jak przemysł spożywczy czy farmaceutyczny. Natomiast w odwrocie znalazły się notowania brytyjskiego dostawcy oprogramowania i usług informatycznych Logica i innych tego rodzaju spółek, a także przedsiębiorstwa energetycznego International Power. FT-SE 100 obniżył się, po wahaniach, o 0,04%. CAC--40 zyskał 1,35%, a DAX Xetra wzrósł do godz. 18.00 o 1,37%.

Tokijski Nikkei 225 spadł po raz siódmy z rzędu, tracąc 1,54% i kończąc sesję na poziomie najniższym od 19 lat. Natomiast w Hongkongu Hang Seng zyskał 0,3%.

W naszym regionie wyraźnie, o 1,63%, wzrósł moskiewski RTS. W Pradze PX-50 zakończył dzień na poziomie o 1,03% wyższym, dzięki transakcjom spekulacyjnym. Obniżył się natomiast o 0,62% budapeszteński BUX.