Jeśli te tendencje okażą się trwałe, to nie wykluczamy rewizji prognoz w górę w najbliższych miesiącach" - powiedział Łukasz Radwanowicz, analityk CASE na konferencji prasowej we wtorek. CASE nadal spodziewa się poprawy w II połowie roku i w 2003 roku, ale oczekiwania są słabsze, niż w poprzednich miesiącach. "Nadal stabilnym czynnikiem wzrostu gospodarczego będzie konsumpcja gospodarstw domowych. Pomału też będzie poprawiał się popyt inwestycyjny. Gorzej jednak szacujemy możliwości wzrostu eksportu w 2003 roku" - powiedział Radwanowicz. Nową prognozę wzrostu PKB w 2003 roku o 3,5 proc., którą rząd zaakceptował w poniedziałek w ramach założeń do projektu budżetu na przyszły rok, analitycy CASE oceniają jako nierealną. "To raczej życzenia i decyzje polityczne, niż realna możliwość osiągnięcia takiego wzrostu (...) Owszem, może wyjść wzrost gospodarczy powyżej 3 proc., ale dzisiaj, kiedy koniunktura jest słaba, to takie założenia są nierozważne" - powiedział Radwanowicz. CASE obniżył także prognozy inflacji do 2,1 proc. w grudniu 2002 roku z 3,2 proc. prognozowanych w poprzednim kwartale, a prognozę na koniec 2003 roku do 2,4 proc. z 3,5 proc.(PAP)