Reklama

Najwolniejszy wzrost od dwóch i pół roku

Publikacja: 11.09.2002 09:05

Gospodarka czeska rozwijała się w drugim kwartale w najwolniejszym tempie od dwóch i pół roku, gdyż przedsiębiorstwa ograniczyły nakłady inwestycyjne w związku z małym popytem zagranicznym. W całym roku wzrost będzie zapewne jeszcze mniejszy ze względu na straty spowodowane przez powódź. Produkt krajowy brutto powiększył się o 2,5% w skali rocznej, wobec 2,8% w pierwszym kwartale. Prognozy ekonomistów wahały się od 2% do 2,9%, a średnio przewidywano wzrost o 2,3%.

Za główną przyczynę osłabienia tempa rozwoju uznano ograniczenie nakładów inwestycyjnych przez przedsiębiorstwa zarówno krajowe, jak i o kapitale zagranicznym. Skłoniło je do tego małe zapotrzebowanie na czeskie towary ze strony odbiorców w krajach Unii Europejskiej, dokąd kierowana jest największa część eksportu. Według wstępnych szacunków, inwestycje zwiększyły się w drugim kwartale 3,5%.

Jednocześnie urząd statystyczny skorygował w dół ich wzrost w pierwszym kwartale z 8,1%, do 3,4% w związku ze zmianą wartości zamówień zbrojeniowych. W zeszłym roku nakłady inwestycyjne zwiększały się dwa razy szybciej.

Wydatki gospodarstw domowych wzrosły w drugim kwartale o 3,6% w skali rocznej, wobec 4,1% w ciągu poprzednich trzech miesięcy.

Opublikowane dane oparto na niepełnych danych ze względu na sierpniową powódź, która unieruchomiła wiele przedsiębiorstw. Woda zalała także urząd statystyczny. Ostateczne dane za drugi kwartał mają być przedstawione w grudniu.

Reklama
Reklama

Początek trzeciego kwartału przyniósł ożywienie w czeskim przemyśle, zwłaszcza w branży samochodowej oraz produkcji elektrycznego sprzętu gospodarstwa domowego i tworzyw sztucznych. W lipcu wytwórczość przemysłowa wzrosła o 10,8% w skali rocznej, wobec 1,3% w czerwcu, a uwzględniając większą liczbę dni pracy - o 6,3%. Wartość sprzedaży w cenach stałych z 2000 r. zwiększyła się o 11,7%

Jednak w lipcu czeski przemysł nie odczuł jeszcze negatywnych skutków mocnej korony, zmniejszającej konkurencyjność eksportu ani słabnącego popytu zagranicznego. Ten ostatni czynnik oraz olbrzymie straty poniesione podczas katastrofalnej powodzi spowolnią zapewne wzrost gospodarczy w drugim półroczu. Według oficjalnych prognoz, PKB zwiększy się w br. o 1,5-2,5%. W pierwszej połowie wzrósł on o 2,6%, a w roku ubiegłym o 3,3%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama