Wydarzeniem wczorajszego dnia były dane o produkcji sprzedanej. Do czasu ogłoszenia figur rynek był bardzo niemrawy. Trudno się dziwić, dane o produkcji sprzedanej należą do najbardziej nieprzewidywalnych. Ostatecznie okazało się, że produkcja sprzedana przemysłu spadła o 1,2%, czyli była nieznacznie gorsza niż rynkowe oczekiwania. Spowodowało to przesunięcie się cen obligacji do góry, chociaż bez wzrostu obrotów. W rezultacie obligacja 5-letnia PS0507 dotknęła ważnego psychologicznie poziomu 7%. Jednakże ostateczną reakcję inwestorów poznamy dziś.

Moim zdaniem, interpretacja danych nie pozostawia złudzeń. Gospodarka jest ciągle w bardzo słabej kondycji. Dodając do tego wątpliwości co do ożywienia na świecie, kolejna obniżka stóp wydaje się pewna. Pytanie tylko, czy we wrześniu, czy w październiku. Moim zdaniem, jeżeli RPP dojdzie do wniosku, że można ponownie poluzować politykę monetarną, to decyzję podejmie już we wrześniu.

Rynek obligacji jest już na taki ruch całkowicie przygotowany. Jednak można spodziewać się, że w takim przypadku rentowność na odcinku do 5 lat spadłaby o kolejne 10-15 pb, a w sektorze 10-letnim o 5 pb. Taki ruch byłby nieznacznym oderwaniem się od realiów gospodarczych, ale do tej pory fundamenty w bardzo szybkim tempie doganiają nawet najbardziej optymistyczne założenia inwestorów.

Na zakończenie dnia obligacje 2-letnie (OK0804) kwotowane były na poziomie 7,12%, obligacje 5-letnie (PS0507) - 7,00%, a obligacje 9-letnie (DS1110) - 6,73%.