Ujawnienie podstawowych założeń do przyszłorocznego budżetu skomplikowało sytuację na rynku obligacji. Do minionego piątku większość inwestorów uważała, że czynniki fundamentalne skłonią RPP do kolejnej decyzji o obniżce stóp już na wrześniowym posiedzeniu. Teraz nie jest to takie pewne. W rezultacie rynek stał się bardzo nerwowy. Po poniedziałkowej wypowiedzi członka RPP Janusza Krzyżewskiego o braku konieczności poluzowania polityki monetarnej, rynek otworzył się na niskim poziomie (7,09% na obligacji 5-letniej). Nadzieje inwestorów na obniżkę ponownie wzrosły po wypowiedzi innego członka RPP Wiesławy Ziółkowskiej, która bardzo zdecydowanie wypowiedziała się za obcięciem stóp już dzisiaj. W rezultacie rentowność obligacji 5-letniej ponownie spadła do poziomu 7%. Oznacza to powrót rynku do trendu wzrostowego i bardzo dobrze wróży na przyszłość. Pytanie tylko, co zrobi Rada? Jednakże, nawet w przypadku negatywnej decyzji RPP korekta powinna być ograniczona do 10-15 pb, jako że obecne poziomy obligacji są ciągle uzasadnione fundamentalnie.

Warto również zwrócić uwagę na przetarg zamiany obligacji. Ministerstwo Finansów wymieniło jedynie 161 mln zł obligacji PS0507 przy popycie wielkości 446 mln zł na PS0507 i 411 mln zł na DS1110. Takie wyniki świadczą o tym, że inwestorzy wciąż są zainteresowani wydłużaniem swoich portfeli obligacji.

Na zakończenie dnia obligacje 2-letnie (OK0804) kwotowane były na poziomie 7,13%, obligacje 5-letnie (PS0507) - 7,01%, a obligacje 9-letnie (DS1110) - 6,71%.