Reklama

Na giełdach w Europie słaby koniec złego kwartału

LONDYN (Reuters) - Europejskie giełdy kończyły poniedziałkowe, ostatnie w bardzo nieudanym trzecim kwartale, sesje dużymi zniżkami. Inwestorzy wycofywali się z rynku powodowani obawami o stan światowej gospodarki i perspektywy przedsiębiorstw, na które nakłada się jeszcze strach przed wojną z Irakiem.

Publikacja: 30.09.2002 19:00

Przecena była powszechna - spośród 300 największych europejskich spółek tylko 25 zanotowało wzrost kursów, zaś niektóre, jak niemieckie reasekurator MunichRe i francuski koncern medialny Vivendi dotknęły dwucyfrowe zniżki.

"Z rynku niemal zupełnie zniknęli kupujący i nie wrócą na niego aż do czasu, kiedy pojawią się jakieś oznaki poprawy sytuacji przedsiębiorstw" - powiedział Ian Harnett, analityk z banku UBS Warburg.

"W tej chwili żadne ożywienie gospodarcze nie jest wliczone w ceny akcji, podobnie ma się rzecz ze wzrostem zysków spółek" - dodał.

Wśród poszczególnych sektorów najbardziej ucierpiały banki i spółki ubezpieczeniowe. Ich przecena spowodowana jest obawami, że giełdowa bessa doprowadzi do gwałtownego spadku wartości portfeli inwestycyjnych, a w konsekwencji do problemów z płynnością.

Od połowy roku kapitalizacja sektora ubezpieczeniowego w Europie zmniejszyła się o połowę.

Reklama
Reklama

W poniedziałek duże straty zanotowały wiodące banki hiszpańskie - BBVA i BSCH - ponieważ inwestorzy boją się zwycięstwa lewicowego, nie cieszącego się zaufaniem rynków, kandydata w brazylijskich wyborach prezydenckich.

Hiszpańskie banki są mocno zaangażowane w regionie Ameryki Łacińskiej i wcześniej boleśnie odczuły kryzys w Argentynie.

Niemiecki Commerzbank spadł o 8,3 procent po ogłoszeniu, że będzie musiał przeznaczyć dodatkowe 200 milionów euro na pokrycie złych długów.

Inwestorzy boją się, że szeroko pojęty sektor finansowy może być podatny na dalsze pogorszenie się sytuacji w światowej gospodarce. Ministrowie grupy G7, którzy w weekend spotkali się w Waszyngtonie zgodzili się, że tempo wzrostu w najbogatszych krajach świata osłabło i że zagrożenie dla dalszego rozwoju nie ustąpiły.

Wśród spółek technologicznych uwagę graczy skupił na sobie szwedzki Ericsson, który zredukował prognozę sprzedaży na trzeci kwartał. Jego akcje spadły początkowo o 20 procent osiągając 10-letnie minimum, ale potem odrobiły część strat i zakończyły dzień 14-procentową zniżką.

Akcje France Telecom spadły o 12 procent na dwa dni przed posiedzeniem rady nadzorczej, na której ma zostać wyłoniony nowy szef narodowego operatora. Prawie 13 procent straciło także Vivendi Universal, które według prasy ma kłopoty ze sprzedażą swojej włoskiej płatnej telewizji - Telepiu na rzecz News Corp.

Reklama
Reklama

Do godziny 18.37 indeks Eurotop 300 stracił 4,77 procent. W trzecim kwartale indeks ten stracił 14,4 procent a od początku roku 46,6 procent.

Indeks blue-chipów Euro Stoxx 50 spadł 5,81 procent, tracąc w trzecim kwartale 18,6 procent.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama