Inwestor, który kupi w październiku obligację dwuletnią (DOS) otrzyma w dniu wykupu 114,49 zł pomniejszone o 20-proc. podatek od oszczędności. Gdyby taki sam papier kupił we wrześniu, za dwa lata otrzymałby 115,56 zł (minus podatek). Obligacje dwuletnie cieszą się największym zainteresowaniem inwestorów ze względu na stosunkowo krótki termin zapadalności. W sierpniu (najnowsze dane na ten temat) ich sprzedaż wyniosła ponad 291 mln zł.
Mniej opłacalne niż przed miesiącem jest też inwestowanie w obligacje czteroletnie. Oprocentowanie w pierwszym roku wynosi 7,4%, wobec 7,9% dla emisji wrześniowej. Papiery te nie cieszą się szczególną popularnością wśród inwestorów. Ich termin wykupu jest dosyć odległy, a do tego mają zmienny kupon. W sierpniu, gdy oprocentowanie było dużo wyższe niż obecnie (8,2% w pierwszym roku), inwestorzy wydali na zakup czterolatek zaledwie 6,2 mln zł.
Spadek rentowności dotknął też obligacji pięcioletnich o stałym kuponie. Październik jest drugim miesiącem obecnej emisji (trwa ona trzy miesiące). Pięciolatki są w tej chwili sprzedawane z kuponem 6,5%. W stosunku do września została jednak podwyższona cena emisyjna, z 97 zł, do 98,5 zł. Wczoraj na giełdzie obligacje tej serii można było kupić po 98,45 zł.
Resort utrzymał natomiast dotychczasowe warunki sprzedaży papierów trzyletnich o zmiennym oprocentowaniu. Październik jest trzecim miesiącem obecnej emisji. Kupon w pierwszym kwartale wynosi 8,14% w skali roku. Cena emisyjna jest równa 99,5 zł. Dużo taniej te same papiery można kupić na giełdzie, wczoraj oferowano je nawet po 98,35 zł.