Na ostatnich sesjach WIG20 zbliżył się na niecałe 15 pkt. do oporu, który od góry

ogranicza 3-miesięczny trend boczny na GPW. W trakcie wczorajszych notowań bariera ta (1162 pkt.) była już nawet po raz pierwszy testowana, a wynik tego testu wypadł na korzyść strony podażowej. Niewątpliwie wybicie się ponad 1162 pkt. będzie bardzo pozytywnym średnioterminowym sygnałem, który otworzy drogę do okolic 1300 pkt., ale należy pamiętać, że jesteśmy obecnie po 10-proc. fali wzrostowej, w trakcie której na 10 sesji, tylko jedna przyniosła spadek. To sugeruje spore wykupienie rynku, potwierdzone przez wskaźniki techniczne, co w obliczu wciąż trwającego trendu bocznego i bliskości istotnej strefy podażowej, może skutkować realizacją zysków. Natomiast słabość rynku wynikająca z tego faktu w obliczu powrotu rynków zagranicznych do trendów spadkowych, przełoży się najprawdopodobniej na dalszą zniżkę WIG20 do dolnego obszaru horyzontu. W obecnej chwili nie warto więc wyprzedzać faktów. Kupowanie akcji na podstawie przypuszczeń, że rynek wybije z trendu bocznego, może zakończyć się boleśnie dla portfela. Opór jest już bardzo blisko, więc lepiej poczekać na jego wyraźne pokonanie. Wtedy kupno będzie jak najbardziej uzasadnione, a zaraz po tym dobrze będzie ustawić zlecenie obronne. 10-sesyjna zmienność mierzona wskaźnikiem ATR wynosi teraz 21 pkt. - przyjmując jej dwukrotność, miejsce takiego zlecenia nie powinno być wyżej niż 1120 pkt., a zważywszy na fakt, że 10 pkt. poniżej wsparcie tworzą lokalne szczyty z września, to lepiej umieścić je właśnie w okolicy 1110 pkt.

W średnim terminie wskaźniki techniczne sprzyjają kontynuacji wzrostu. System kierunkowy sugeruje już wyraźny trend - średni indeks ruchu kierunkowego (ADX) rośnie z bardzo niskich poziomów (13 pkt.) i dotarł do 24 pkt. Także tygodniowy MACD--histogram potwierdza przewagę byków. Od blisko dwóch miesięcy jego słupki konsekwentnie zwyżkują, a podczas ostatnich notowań przedostały się powyżej poziomu równowagi, generując kolejny sygnał kupna.