AOL Time Warner przyznał się do zawyżenia przychodów o 190 mln USD oraz zysków o 97 mln USD. Mimo że w dalszym ciągu trwa wewnętrzne dochodzenie i sprawdzanie ksiąg rachunkowych, koncern nie spodziewa się dalszych korekt. Problemy AOL wynikały przede wszystkim z niewłaściwego księgowania umów z partnerami serwisu internetowego, dotyczących ogłoszeń umieszczanych na stronach America Online.
Jednocześnie jednak szefowie AOL Time Warner potwierdzili prognozy wyników finansowych na rok bieżący. W całym 2002 r. wzrost zysków powinien zmieścić się w granicach 5-9%. - Oczekujemy dobrych wyników w IV kwartale we wszystkich dziedzinach naszej działalności, z wyjątkiem America Online - zapewnił szef operacji finansowych koncernu Wayne Pace. Jego zdaniem, dobre wyniki stacji telewizyjnych, które notują w ostatnich miesiącach zwiększone wpływy z ogłoszeń, zrównoważą słabsze rezultaty America Online. Zyski firmy wyniosły w minionym kwartale 57 mln USD, czyli 1 cent na akcję. W analogicznym okresie ub.r. spółka raportowała 997 mln USD straty, czyli 22 centy na akcję. AOL Time Warner zwiększył także przychody o 6%, z 9,4 mld USD, do 9,9 mld USD. Ogłoszone wyniki okazały się lepsze od przewidywań analityków z First Call.
Powodem do niepokoju mogą być jednak spadające wpływy America Online, które zmniejszyły się prawie o 7%. AOL zwiększył w tym czasie liczbę subskrybentów o zaledwie 200 tys. osób, co oznacza, że rynek usług internetowych jest obecnie mocno nasycony. Straty te zrekompensowały zwiększone wpływy z dystrybucji filmów (+25%), telewizji kablowej (+14%) oraz wydawnictw muzycznych (+10%). Także rynek ogłoszeń telewizyjnych notuje obecnie wpływy wyższe o 10-20% niż w analogicznym okresie ub.r.
Pierwsze reakcje rynków na rewizję wyników finansowych były generalnie pozytywne. Suma, o jaką skorygowano raporty, nie jest astronomicznie wysoka, a oświadczenie AOL Time Warner definitywnie zakończyło kontrowersje związane z podejrzeniami o "twórczą" księgowość.