Poniedziałek był wyjątkowym dniem. Ujawniono wiele naukowych tajemnic. Po pierwsze: pies Łajka przeżył tylko kilka godzin, a nie tydzień w kosmosie, jak twierdziły radzieckie władze. Sensacyjną wiadomość podała BBC. Łajka była pasażerem "Sputnika 2" - sztucznego satelity, wystrzelonego na orbitę okołoziemską 3 listopada 1957 roku. Według oficjalnej wersji, przeżyła na orbicie tydzień, po czym zdechła, nie cierpiąc. Przeczą temu dane, które ogłosił na Światowym Kongresie Kosmicznym w Houston Dymitr Małaszenkow z moskiewskiego Instytutu Biologii. Jego zdaniem, Łajka zginęła z powodu przegrzania i stresu.