W III kwartale br. sprzedaż Orange wzrosła o 11%, do 4,48 mld euro. Mimo trudnych warunków rynkowych spółce udało się pozyskać nowych abonentów i skłonić dotychczasowych klientów do większych wydatków na jej usługi. Lepiej wiodło się Orange na rynku brytyjskim, gdzie spółka osiągnęła wzrost średniego rocznego dochodu na jednego abonenta o 3,2%, do 258 funtów (402,25 euro). We Francji wskaźnik ten spadł o 3,8% do 380 euro. Na koniec września Orange miał 43,2 mln abonentów, wobec 38,4 mln w analogicznym okresie 2001 r.
- Niestety, bieżące wyniki sugerują, że prawdopodobnie nie będziemy w stanie zrealizować prognozy 15-proc. wzrostu sprzedaży w 2002 r. - powiedział Graham Howe. Według dyrektora finansowego Orange Simona Duffy, w tym roku sprzedaż spółki będzie oscylować wokół 17 mld euro. W ubiegłym roku wyniosła ona 15,08 mld euro.
Korekta prognozy operatora była jednym z powodów, dla których zrewidowała również prognozę firma macierzysta - France Telecom. Dyrektor finansowy koncernu Jean-Louis Vinciguerra stwierdził, że sprzedaż spółki wzrośnie w tym roku o 8-9%, podczas gdy wcześniej spodziewano się zwyżki o 10%. Jednocześnie jednak francuski potentat prognozuje większy od zakładanego zysk, do czego powinny przyczynić się cięcia kosztów w bieżącym kwartale, które zapowiedział już nowy prezes spółki Thierry Breton.