Kamieniem u szyi portfela "twardziela" są akcje Elektrimu. Ich kurs jest prawie o połowę niższy, niż kiedy je kupowaliśmy. Ponieważ wszystko, co najlepsze wydaje się już za tą spółką (porozumienie z wierzycielami zostało osiągnięte na początku października), trudno znaleźć powody do wzrostu notowań. Do początkowej wartości (100 tys. zł) "twardziela" nie zdołała przybliżyć nawet gwałtowna zwyżka notowań Optimusa na sesji poniedziałkowej (+15%). Właśnie jego walory mają największy wpływ na wartość portfela.

Od kilku tygodni na plusie jest portfel "fundamentalny". Niestety, jego wartość przestała rosnąć. Stało się tak głównie za sprawą spadku kursu Agory. Jeszcze w zeszłym tygodniu na inwestycji w te akcje mieliśmy prawie 1 tys. zł zysku, teraz notujemy ponad 200-złotową stratę. Po słabych wynikach za III kwartał tego roku i zapowiedzi nie najlepszych rezultatów w IV kwartale, papiery te mogą być jeszcze tańsze.

W dalszym ciągu bardzo dobrze radzą sobie walory PKN ORLEN. To główny składnik portfela "fundamentalnego". Jego akcje notowane były nawet po 19,2 zł, wczorajsze zamknięcie było niewiele niższe (18,9 zł). Najwyższą stopę zwrotu notujemy na papierach Telekomunikacji Polskiej. Ich kurs jest wyższy niż w dniu zakupu o ponad 20%. Niestety, udział w portfelu mają prawie 3-krotnie niższy niż walory PKN ORLEN. Zmiana trendu na wzrostowy na akcjach KGHM daje nadzieję, że również ten papier będzie w niedługim czasie przynosił nam zyski. Walory notowane są 10% poniżej ceny zakupu.

Teraz zachowanie portfeli "twardziela", "fundamentalnego" i "lenia" będzie można śledzić w internecie (www.parkiet.com). Za tydzień zaproponujemy nową formułę portfeli związaną z możliwościami inwestowania za granicą.