TFI Invesco podjęło decyzję o wycofaniu się z rynku funduszy inwestycyjnych. Jest to jedno z najmniejszych towarzystw, które w ciągu 10-letniej historii zdołało zgromadzić niespełna 50 mln zł aktywów. - Utworzenie funduszy inwestycyjnych miało na celu aktywne uczestnictwo w tworzeniu pracowniczych programów emerytalnych. Jednak w obecnej sytuacji wątpliwy wydaje nam się szybki rozwój III filara oraz pojawienie się warunków sprzyjających powstawaniu tego typu produktów emerytalnych - powiedział Steven Murray, prezes Invesco.
Skarbiec przejmie dwa fundusze należące do Invesco - obligacyjny i zagranicznych papierów dłużnych. Chce to zrobić do końca tego roku. Ma już zgodę KPWiG, ale czeka jeszcze na aprobatę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Nowy właściciel na razie nie podjął decyzji, co zrobi z przejętymi produktami. Na pewno nie będą one łączone z analogicznymi funduszami Skarbca (ma on w swojej ofercie zarówno fundusz obligacyjny, jak i lokujący w zagraniczne papiery dłużne). Skarbiec nie przejmie natomiast dwóch pozostałych produktów Invesco, funduszu akcyjnego i zrównoważonego. Zostaną one zlikwidowane, a inwestorzy, którzy wpłacili do nich pieniądze, będą mogli albo je wycofać, albo bez prowizji przenieść je do podmiotów oferowanych przez Skarbca.
W opinii Skarbca, klienci przejmowanych funduszy nie stracą ulgi w podatku od zysków z oszczędności (dotyczy to osób, które kupiły jednostki przed 1 grudnia 2001 r.). Ulgę stracą natomiast inwestorzy, którzy mają pieniądze w likwidowanych funduszach i przeniosą je do innych podmiotów.
Sprawa nie jest tak oczywista dla CA IB TFI, które przejmuje z kolei fundusze należące do PBK Atut. Towarzystwo to będzie likwidowane w związku z porządkowaniem grupy BPH PBK. - Wystąpiliśmy w tej sprawie do urzędu skarbowego, ale jeszcze nie otrzymaliśmy odpowiedzi - mówi Grzegorz Świetlik, prezes CA IB TFI.