Obecny tydzień na światowych giełdach przebiega pod znakiem spadków. Rysujące się na wykresach najważniejszych indeksów formacje nie napawają optymizmem, ale na szczęście nie są one jeszcze w pełni ukształtowane. Dlatego w oparciu o nie można budować jedynie ostrzegawcze scenariusze na przyszłość. Ich realizacji można jeszcze uniknąć.
W przypadku Nasdaq chodzi o możliwość powstania podwójnego szczytu, obejmującego listopadowe notowania, o wysokości 100 pkt. Jego linia szyi przebiega przy 1319 pkt. i stanowi kluczowe w średnim terminie wsparcie. Na otwarciu wtorkowej sesji powstała niewielka luka bessy 1387-1394 pkt., zwiastująca zmianę postrzegania perspektyw rynku przez inwestorów. Jeszcze dwa tygodnie temu brak złych wiadomości byłby powodem do wzrostów, teraz już to nie wystarcza. Główną barierą podażową jest 1422 pkt., która dwukrotnie w tym miesiącu powstrzymała kupujących. Jej pokonanie pozwoli porzucić pesymistyczne przewidywania i oczekiwać na dalszy ruch w górę.
Na DJIA, CAC-40 i DAX coraz wyraźniej widać głowy z ramionami z liniami szyi na poziomie odpowiednio: 8375, 3050 i 3060 pkt. Chyba największe szanse na powstanie takiej figury są na parkiecie niemieckim. Na początku bieżącego miesiąca DAX zaatakował linię trendu, wyprowadzoną z marcowego szczytu, ale kolejne sesje pokazały, że jej przebicie było fałszywe. Niepokojącym sygnałem jest również to, że indeks w zasadzie był w stanie rosnąć jedynie przez dwa tygodnie (od 10 do 21 października), a od miesiąca trwa trend boczny. Te proporcje nie wskazują na to, byśmy znajdowali się w trwalszej tendencji zwyżkowej. Oporem pozostaje sierpniowy dołek przy 3333 pkt. i dopiero po jego przełamaniu będzie można mówić o dalszym ruchu w górę.
Opisując możliwość powstania na wykresach tych wskaźników koniunktury głów z ramionami warto przypomnieć taką samą formację, utworzoną na DJIA w pierwszych 5 miesiącach br. Kończyła ona wtedy kolejną korektę w bessie. W tym kontekście zamknięcie poniżej linii szyi będzie oznaczać z dużym prawdopodobieństwem rozpoczęcie nowej, istotnej fali przeceny.