Krzysztof Heller, wiceminister infrastruktury, powiedział, że Skarb Państwa decydowałby się na takie rozwiązanie tylko w wyjątkowej sytuacji, a objęty pakiet akcji nie stanowiłby więcej niż kilka procent kapitału zakładowego spółki. Zobowiązania te będą mogły zostać zamienione także na inwestycje. Według wcześniejszych informacji, ta forma restrukturyzacji cieszyłaby się większym zainteresowaniem operatorów. Do końca roku obowiązuje odroczenie płatności rat koncesyjnych, które w tym roku sięgają łącznie 205 mln euro. Po 1 stycznia 2003 roku płatności te staną się wymagalne, o ile do tego czasu ustawa restrukturyzująca zobowiązania koncesyjne nie wejdzie w życie. Przedstawiciele niezależnych operatorów telekomunikacyjnych przestrzegali wcześniej, że nie mają środków na spłatę kolejnych rat koncesji i może grozić im upadłość, jeśli zostaną zmuszone do ich zapłacenia. Przed 1 stycznia 2001 roku operatorzy stacjonarnej sieci telekomunikacyjnej musieli uzyskać koncesję. Nowelizacja prawa zniosła koncesje i wprowadziła znacznie tańsze zezwolenia. Ustawa dotyczy operatorów, którzy otrzymali koncesje telekomunikacyjne, jakie nie zostały opłacone w całości. Chodzi tu o spółki telekomunikacyjne z grupy Netia Telekom, Elektrim Telekomunikacja oraz Telefonię Dialog.(PAP)