Dobre wyniki HP zawdzięcza przede wszystkim rosnącej sprzedaży drukarek oraz cięciom związanym z niedawno sfinalizowaną fuzją z Compaqiem. Oznacza to, że integracja dwóch wielkich firm przebiega szybciej i mniej boleśnie, niż przewidywano. Producentowi udało się także ograniczyć straty w nierentownym dziale produkcji komputerów. Po odliczeniu kosztów związanych z fuzją zysk netto HP wyniósł w zakończonym 31 października kwartale 390 mln USD. Przychody spółki wyniosły 18,1 mld USD i były o 800 mln USD wyższe od prognoz na Wall Street. Okazały się one o 9% wyższe w porównaniu z poprzednim kwartałem i były tylko o 1% niższe niż połączone przychody HP i Compaqa sprzed roku. Hewlett-Packard potwierdził także prognozy wyników na obecny kwartał, choć szefowie spółki zachowywali ostrożność przy przewidywaniu przyszłości firmy.
Raport kwartalny HP uspokoił także obawy inwestorów związane ze zmianami wewnątrz spółki. Zaledwie kilka dni temu poinformowano o odejściu z Hewlett-Packarda dotychczasowego prezesa Michael Capellasa, który przejął kierownictwo zbankrutowanego WorldComu. Dane finansowe potwierdziły, że szefowa HP Carleton S. Fiorina jest właściwą osobą na właściwym miejscu. Mimo pogarszających się warunków prowadzenia biznesu, spółce udało się zwiększyć sprzedaż w kluczowych dziedzinach produkcji oraz w usługach.
Raport stanowił pozytywny sygnał dla rynków kapitałowych. W czwartek główny indeks giełdy Nasdaq z łatwością przekroczył najwyższą wartość z okresu letniej zwyżki (1422,95 pkt.), która stanowiła dotychczas poważny punkt oporu.