Na rynku obligacji przeważa podaż, lecz ceny obligacji pozostają na niezmienionych poziomach. Uczestnicy rynku wciąż wierzą, że obecna korekta będzie miała krótkotrwały charakter, a jej zasięg będzie ograniczony. Na koniec dnia rentowność 2-letniej obligacji OK0804 była na poziomie 5,58%, 5-letniej obligacji PS0507 na 5,79%, a 8-leniej DS1110 na 5,86%.

Trend jest twoim przyjacielem i z nim walczyć nie warto. Natomiast warto jest pamiętać, że po silnych wzrostach powinien przyjść czas na realizację zysków.

Popatrzmy na fakty. Wczoraj rynek wchłonął nowe 5-letnie obligacje o wartości 3 mld złotych, co powinno krótkoterminowo zaspokoić stronę popytową. Wszystko zależy teraz od agresywności podaży. Dane ekonomiczne oraz nastroje inwestorów przemawiają za trzymaniem długich pozycji, lecz pamiętajmy, że rynek już zdyskontował niewiarygodnie optymistyczny scenariusz. Długoterminowi inwestorzy z pewnością nie zdecydują się na sprzedaż obligacji, jednak spekulacyjny kapitał, którego jest obecnie bardzo dużo na rynku (patrz wczorajsze "Ziarno niepewności") może spróbować "ograć" kilkanaście punktów bazowych. Zwróciłbym także uwagę na ostatnie wzrosty na światowych rynkach akcji (podstawowa alternatywa dla obligacji).