Reklama

W tym roku upadnie ponad 40 tys. firm

Liczba bankructw w niemieckiej gospodarce będzie w tym roku najprawdopodobniej większa od przewidywań - wynika z danych opublikowanych przez Bundesverband Deutscher Inkasso-Unternehmen (BDIU), instytucję zajmującą się wykupem długów. Rok 2003 może być jeszcze gorszy.

Publikacja: 26.11.2002 08:31

Niemieckie zrzeszenie BDIU przewiduje, że liczba upadłości wśród rodzimych firm wyniesie w tym roku 41,5 tys. Oczekiwano 40 tys. Oznacza to, że ciężkie warunki rynkowe spowodowały znaczne pogorszenie sytuacji finansowej kolejnego 1,5 tys. spółek, które najprawdopodobniej nie poradzą sobie z problemami z płynnością.

Agencja Bloomberga podaje, że jeszcze na początku tego roku szacunki BDIU wynosiły 37,2 tys. Oznacza to więc wzrost o 11,6%. Jeśli wierzyć obecnym szacunkom BDIU, w tym roku wypłacalność utraci o ok. 33% więcej podmiotów niż w 2001 r. Łączne straty dla gospodarki Niemiec mogą w związku z tym wynieść 50 mld euro. Jednocześnie pracę może stracić nawet do 650 tys. osób.

Najgorzej sytuacja przedstawia się w sektorze budowlanym oraz rzemiośle. Firmy działające w pierwszej z tych dwóch branż odpowiadają za prawie 1/3 wszystkich odnotowanych dotychczas upadłości.

Jak twierdzi prezes BDIU Dieter Plambeck, jednym z najważniejszych powodów wciąż pogarszającej się sytuacji płatniczej spółek należy niewywiązywanie się z kredytów obrotowych (handlowych) ich kontrahentów. Wielu kredytobiorców nie przywiązuje wagi do ustalonych terminów spłaty zobowiązań i celowo je przekracza, wydłużając samowolnie okres kredytowania.

Tezę tę potwierdza Creditreform, niemiecki instytut badający gospodarkę. - Firmy, udzielające kredytów obrotowych, muszą sobie uświadomić, że ma to duży wpływ na stabilność ich przepływów pieniężnych. W szczególności, utrudnione jest wtedy zarządzanie płynnością, opóźniają się inwestycje, powstają dodatkowe nakłady i w efekcie koszty - przypomina dyrektor Creditreform Helmut Rödl, w wypowiedzi dla gazety "Handelsblatt".

Reklama
Reklama

Nastawienie większości instytucji badających niemiecki rynek jest pesymistyczne także wobec przyszłego roku. Ewentualny dalszy wzrost liczby bankructw tłumaczy się natomiast końcową fazą dekoniunktury, w której takie zjawisko jest bardzo charakterystyczne.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama