Inwestując na rynkach zagranicznych jesteśmy narażeni na ryzyko wynikające ze zmian kursów walutowych. Zarabiamy i ponosimy wydatki właśnie w złotych. Dlatego ważne dla nas jest, jak zmienia się wartość portfela wyrażona w tej walucie.
Zdecydowaliśmy się na inwestycję na amerykańskim rynku akcji. To sprawia, że wartość naszego portfela związana jest z kursem amerykańskiej waluty. Przy założeniu, iż notowania posiadanych przez nas aktywów nie ulegają zmianie, wartość portfela rośnie, kiedy wzrastają notowania dolara względem złotego.
Ryzyko walutowe rośnie, kiedy coraz większą część swojego portfela inwestujesz za granicą (tabela). Kiedy połowę przeznaczonych środków trzymasz na rachunku w USA, spadek kursu dolara o 10% sprawia, że wartość całego portfela obniża się o 5%. Przypomnijmy, że zdecydowaliśmy się na przelanie na rachunek w Ameritrade 5 tys. dolarów, czyli 20% wszystkich posiadanych środków. Spadek wartości tej waluty o 20% sprawi, że stracimy jedynie 4% całego portfela.
Jak pokazują historyczne notowania dolara, ryzyko walutowe nie powinno być czynnikiem, który powstrzymuje nas przed zagranicznymi inwestycjami. W ostatnich 10 latach praktycznie nie zdarzyło się, żeby złoty w znaczącym stopniu umocnił się w stosunku do amerykańskiej waluty. Największe straty dolar poniósł w zeszłym roku, kiedy jego wartość spadła o 3,8%. W pozostałym okresie dolar zyskiwał w stosunku do złotego średnio 10% rocznie.
Problemy z zabezpieczeniem