Reklama

Obligacje zaczęły na siebie zarabiać

Wartość posiadanych przez nas akcji firmy Metthanex Corp. w dalszym ciągu spada. Ponieważ nasze zaangażowanie w tego rodzaju papiery nie przekracza 10%, w niewielkim stopniu odbija się to na wartości całego portfela. W ostatnim tygodniu w naszym portfelu nie dokonaliśmy żadnych zmian.

Publikacja: 04.12.2002 08:07

Inwestując na rynkach zagranicznych jesteśmy narażeni na ryzyko wynikające ze zmian kursów walutowych. Zarabiamy i ponosimy wydatki właśnie w złotych. Dlatego ważne dla nas jest, jak zmienia się wartość portfela wyrażona w tej walucie.

Zdecydowaliśmy się na inwestycję na amerykańskim rynku akcji. To sprawia, że wartość naszego portfela związana jest z kursem amerykańskiej waluty. Przy założeniu, iż notowania posiadanych przez nas aktywów nie ulegają zmianie, wartość portfela rośnie, kiedy wzrastają notowania dolara względem złotego.

Ryzyko walutowe rośnie, kiedy coraz większą część swojego portfela inwestujesz za granicą (tabela). Kiedy połowę przeznaczonych środków trzymasz na rachunku w USA, spadek kursu dolara o 10% sprawia, że wartość całego portfela obniża się o 5%. Przypomnijmy, że zdecydowaliśmy się na przelanie na rachunek w Ameritrade 5 tys. dolarów, czyli 20% wszystkich posiadanych środków. Spadek wartości tej waluty o 20% sprawi, że stracimy jedynie 4% całego portfela.

Jak pokazują historyczne notowania dolara, ryzyko walutowe nie powinno być czynnikiem, który powstrzymuje nas przed zagranicznymi inwestycjami. W ostatnich 10 latach praktycznie nie zdarzyło się, żeby złoty w znaczącym stopniu umocnił się w stosunku do amerykańskiej waluty. Największe straty dolar poniósł w zeszłym roku, kiedy jego wartość spadła o 3,8%. W pozostałym okresie dolar zyskiwał w stosunku do złotego średnio 10% rocznie.

Problemy z zabezpieczeniem

Reklama
Reklama

Skoro niekorzystny dla nas jest spadek dolara wobec złotego, to musimy znaleźć taki instrument, który na tej zniżce pozwalałby zarabiać. To rekompensowałoby potencjalne straty na dolarze. Na naszym rynku takim instrumentem są krótkie pozycje na kontraktach terminowych na tę walutę. Są one notowane zarówno na GPW, jak i WGT. W obu przypadkach opiewają one na 10 tys. dolarów, co w naszym przypadku stanowi problem. Na razie potrzebujemy zabezpieczyć tylko 5 tys. dolarów. Niekorzystna jest też niska płynność dostępnych kontraktów, skutkująca dużymi spreadami, czyli różnicami między aktualną ofertą kupna i sprzedaży.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama