Komisja Europejska przedstawiła propozycje dotyczące rozpatrywania wniosków o fuzje i przejęcia. Są one odpowiedzią na krytykę dotychczasowego postępowania władz antymonopolowych UE. Zarzucano im przede wszystkim autorytatywne podejmowanie decyzji bez uwzględniania opinii zainteresowanych stron. Zwracano przy tym uwagę na inny sposób załatwiania tego rodzaju spraw w USA, gdzie odnośne organy muszą najpierw uzasadnić swój punkt widzenia przed sądem.
Pozycję Komisji Europejskiej osłabiły trzy wyroki sądowe, oddalające jej weto wobec uzgodnionych przejęć. Dotyczyły one zakupu francuskiej firmy Legrand przez Schneider Electric oraz dwóch przejęć w Wielkiej Brytanii - spółki Sidel przez Tetra Laval i First Choice Holidays przez MyTravel Group.
Władze antymonopolowe UE mają prawo blokować łączenie się firm lub skłaniać je do zmiany warunków fuzji, jeżeli łączna wartość ich globalnej sprzedaży sięga 5 mld USD. Uprawnienie to odnosi się nawet do przedsiębiorstw spoza tego ugrupowania, o czym mogły się przekonać amerykańskie spółki General Electric i Honeywell International. Od 1990 r. z 2100 wniosków odmownie załatwiono 18, a 80 wycofały firmy, często w obawie przed negatywną decyzją.
Komisarz do spraw antymonopolowych Mario Monti zaproponował wykorzystanie opinii niezależnych ekspertów, a także przedstawicieli innych departamentów komisji. Ponadto ma być uproszczona procedura tak, aby zainteresowane przedsiębiorstwa miały większe szanse na przedstawienie kontrargumentów. W tym celu uzyskałyby dostęp do zgromadzonej przez komisję dokumentacji.
Firmy miałyby też więcej czasu na składanie wniosków o zatwierdzenie fuzji czy przejęcia. Teraz muszą to zrobić już w tydzień po uzgodnieniu warunków z potencjalnym partnerem.