"Budowa jednej jednostki, którą finansuje niemiecki armator, dobiega końca i jeszcze w tym roku zostanie ona ukończona" - powiedział Szlanta.
Trwają rozmowy dotyczące budowy kolejnych siedmiu statków na podobnych zasadach i - jak podał prezes gdyńskiej stoczni - są bardzo zaawansowane.
"Nie ma jednego sposobu, który rozwiązałby tę trudną sytuację, staramy się więc złożyć różne sposoby finansowania, aby można było budować statki" - powiedział Szlanta.
Dodał, że chodzi o indywidualne podejście do każdego kontraktu.
"Jedni armatorzy są w stanie brać udział w finansowaniu statku, a inni, z różnych przyczyn, nie" - powiedział prezes.