- Po liberalizacji prawa dewizowego NBP nie zaobserwował żadnego odpływu kapitału z Polski - powiedział nam Łukasz Kwiecień, doradca prezesa NBP. Z najnowszych danych banku centralnego, zawartych w bilansie handlowym, wynika, że w październiku wartość gotówki i środków zgromadzonych przez Polaków na zagranicznych rachunkach spadła o ponad 250 mln USD, wobec wzrostu o ponad 0,5 mld USD we wrześniu. Kwoty te obejmują jednak wszelkiego rodzaju przepływy, a więc również obrót gospodarczy. Skurczyło się też zaangażowanie polskich inwestorów w notowane za granicą obligacje (w ubiegłym miesiącu o 110 mln USD) oraz w akcje (o 8 mln USD).
Odpływu środków za granicę nie zaobserwowały też do tej pory banki. - Nie zauważyliśmy zwiększonego zainteresowania osób fizycznych przelewaniem środków do banków zagranicznych. Liczba tych operacji utrzymuje się na poziomie sprzed wprowadzenia nowych regulacji - zapewnia Grzegorz Adamski z biura prasowego BZ WBK. Takie samo zapewnienie otrzymaliśmy w biurze prasowym Pekao SA.
Klienci zostali
Również biura maklerskie i TFI twierdzą, że ich klienci nie spieszą się z przenoszeniem swoich oszczędności za granicę. - Nie przypominamy sobie, aby jakiś inwestor powiedział, że przenosi się do zagranicznego biura. Nie można oczywiście wykluczyć, że niektórzy tak zrobili, ale nikt nas o tym nie informował - usłyszeliśmy w CDM Pekao SA. - Nie dotarły do mnie żadne informacje o tym, aby nasi klienci przenosili swoje oszczędności do zagranicznych funduszy - twierdzi Grzegorz Świetlik, prezes CA IB TFI.
Są przeszkody