Rynek obligacji otworzył się przy niskich rentownościach, co zachęciło niektórych inwestorów do zrealizowania zysków, głównie w sektorach pięciu i dziesięciu lat. W rezultacie przed południem rentowność wzrosła powyżej piątkowego zamknięcia i tylko w sektorze dwóch lat znajdowały się nieznacznie poniżej piątkowych poziomów. Później w oczekiwaniu na dane o listopadowej inflacji obroty i aktywność inwestorów były bardzo niskie. Rynek nie zareagował na stosunkowo dobre dane o realizacji deficytu budżetowego, który w listopadzie wyniósł 92,7% planu. Podobnie nie było żadnej reakcji na dane o inflacji, gdyż roczny wzrost cen konsumpcyjnych o 0,9% był zgodny z oczekiwaniami inwestorów. Wczorajsza zaskakująca redukcja stóp procentowych o 50 punktów bazowych przez węgierski bank centralny nie miała wpływu na nasz rynek. Na Węgrzech natomiast spadła rentownośći papierów na krótkim końcu.
Dzisiaj rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie RPP. Według naszych ekonomistów, Rada pozostawi stopy procentowe bez zmian. Tak samo kształtuje się konsensus rynkowy według Reutersa. Na takie oczekiwania wskazują również poziomy stawek kontraktów FRA, które dyskontują redukcję dopiero za dwa miesiące. Posiedzenie nie powinno mieć większego wpływu na rynek.
Tekst wyraża osobiste poglądy autora