Przedsiębiorcy zrzeszeni w Związku Pracodawców - Producentów Materiałów Budowlanych obawiają się, że po 1 maja 2004 roku mieszkania mogą podrożeć. Stanie się tak mimo wynegocjowanego z UE okresu przejściowego, dzięki czemu VAT na usługi budowlane oraz sprzedaż nowych mieszkań po wejściu do UE będzie wynosił tyle co teraz, czyli 7%. Jeżeli rząd nie przedstawi systemu zwrotu podatku VAT za materiały budowlane zakupione na cele mieszkaniowe, którego stawka ma wzrosnąć do 22%, albo jeżeli system ten nie będzie w pełni rekompensował wzrostu stawki, deweloperzy przerzucą koszt VAT na kupujących.
Przypomnijmy, że rząd kilkakrotnie deklarował, że na wzroście VAT-u w budownictwie mieszkaniowym nie chce zarabiać. W związku z tym planuje wprowadzić system zwrotu tego podatku zapłaconego przy zakupie materiałów budowlanych z przeznaczeniem na cele mieszkaniowe, co miałoby zapobiec wzrostowi cen nowych mieszkań. - Jednak na razie nic nie wiemy o planowanym systemie. Obawiamy się, że rząd zapomniał o swoich deklaracjach - mówi Bartłomiej Kolipiński, prezes ZPPMB.
Ponadto, jego zdaniem, nawet jeżeli system taki powstanie, istnieje ryzyko, iż nie w pełni zrekompensuje on wzrost podatku. Dlaczego? Jeżeli usługa budowlana będzie realizowana przez płatnika VAT, wystawi on na nią fakturę z VAT na 7%, a różnicę między tą stawką a zapłaconym przez niego 22-procentowym podatkiem za materiały budowlane rozliczy z urzędem skarbowym. Klient nie powinien więc odczuć tego na swojej kieszeni.
Jednak opisany powyżej mechanizm nie będzie miał za-stosowania w przypadku, gdy usługodawcą jest firma nie będąca płatnikiem VAT-u lub gdy budowa mieszkania realizowana jest systemem gospodarczym. - A trzeba pamiętać, że oba te segmenty mają poważny udział w rynku - mówi B. Kolipiński.
ZPPMB oczekuje więc, że rząd przedstawi wkrótce system zwrotu VAT-u oraz instrumenty neutralizujące wzrost tego podatku dla niepłatników. - Zwracamy na to uwagę teraz, gdy do wejścia do Unii jest jeszcze trochę czasu. Jeżeli jednak rząd nie zareaguje na nasze sugestie sami jesteśmy w stanie przedstawić odpowiednie rozwiązania - mówi B. Kolipiński.