Jednocześnie CIBC poinformował o zamiarze likwidacji drugiego banku internetowego, Marketplace, utworzonego na Florydzie wraz z siecią sklepów Winn-Dixie. Prezes CIBC John Hunkin uznał, że likwidacja Safeway Select Bank i Markletplace jest konieczna z uwagi na słabsze od prognozowanych perspektywy działalności internetowej i "niepewną sytuację gospodarczą". Szacuje się, że od połowy 2000 r. obydwa banki obniżyły wyniki CIBC o około 230 mln USD, nie licząc 60 mln USD za przedwczesne rozwiązanie umowy z Winn--Dixie.
Koncept Safeway Select Banku miał wykorzystywać markę i sieć niemal 1800 supermarketów Safeway oraz system bankowości elektronicznej CIBC, który dotychczas koncentrował się na obsłudze dużych przedsiębiorstw. Oprócz elektronicznych kanałów dystrybucji, Safeway Select Bank zdążył otworzyć ponad 160 kiosków elektronicznych.
Safeway Select Bank i Marketplace zamierzały przyciągnąć klientów promocyjną ofertą, która obejmowała m.in. brak opłat za większość transakcji, wyższe oprocentowanie depozytów czy darmowe zakupy za kilkadziesiąt dolarów za samo otwarcie rachunku. Obydwa banki miały zarabiać głównie na odsetkach od kredytów konsumenckich i kart kredytowych, które ostatecznie stanowiły ponad połowę przychodów, szacowanych na około 7 mln USD miesięcznie.