Wraz ze zbliżaniem się nowego roku liczba ofert sprzedaży energii elektrycznej na styczeń 2003 r. systematycznie się zwiększała. Część uczestników rynku spodziewała się możliwości przekontraktowania w pierwszym miesiącu nowego roku. Średnia arytmetyczna cena z pierwszych dwóch dni roboczych (2 i 3 styczeń) wyniosła 92,29 zł i prawdopodobnie zaskoczyła także tych uczestników rynku, którzy chcieli tanio kupować. Czy ten fakt świadczy o przekontraktowaniu rynku w styczniu? Myślę, że na taki wniosek jeszcze trochę za wcześnie. Niektórzy odbiorcy energii elektrycznej ciągle jeszcze świętują i wszyscy ruszą pełną parą dopiero 6 stycznia. Dodatkowo pogoda zmienia się jak w kalejdoskopie i to ona może w największym stopniu wpłynąć na zmianę cen.

Średnia arytmetyczna cena na rynku dnia następnego w pierwszą sobotę stycznia wyniosła 110,64 zł i była na poziomie cen grudniowych dla sobót, które zawierały się w przedziale od 109,76 do 111,83 zł. Wolumen obrotu w sobotę 4 stycznia wrócił do dawnego wysokiego poziomu i wyniósł 10 742 MWh.

Na terminowym rynku finansowym wciąż marazm. Na całym rynku nie ma ani jednej otwartej pozycji. Wciąż jesteśmy jednym z rynków, na którym kontrakty terminowe na energię elektryczną nie budzą większego zainteresowania.