"Kto ma i kto może niech skupuje dolary i euro i gospodarstwa domowe i ludność, przedsiębiorcy i banki dlatego, że tańsze niż teraz już nie będą. Jest to wyjątkowa okazja poprawienia swojej sytuacji finansowej, a w ślad za tym spadnie kurs złotego" -
powiedział w Polskim Radio Wrocław Kołodko.
Zdaniem Kołodki już w pierwszych miesiącach roku nastąpi przyspieszenie tempa wzrostu gospodarczego.
"Dzisiaj już nie ma konieczności tak arcyrestrykcyjnej polityki pieniężnej Banku Centralnego ochładzającej koniunkturę i hamującej popyt wewnętrzny - wręcz odwrotnie" - powiedział minister.
Według Kołodki wysoki kurs złotego, który nie odzwierciedla rzeczywistego stanu polskiej gospodarki, jest także powodem wzrastającego bezrobocia.