Reklama

OPINIE

Publikacja: 07.01.2003 07:52

Piotr Bielski,

ekonomista BZ WBK

Roszady w rządzie nie powinny mieć znaczącego wpływu na rynek, bo nie spowodują zasadniczej zmiany w polityce gospodarczej rządu. Od dłuższego czasu spekulowano na temat dymisji ministra skarbu. Rynek już się z tym pogodził, pozostawało tylko pytanie "kiedy". Myślę, że zmiana na tym stanowisku będzie miała pozytywne konsekwencje w postaci przyspieszenia prywatyzacji. Z kolei o nowym szefie połączonych ministerstw pracy i gospodarki nie od dziś wiadomo, że jest głównym architektem polityki gospodarczej rządu. Uważany jest za dobrego fachowca. Dlatego rozszerzenie jego kompetencji jest dobrym pomysłem.

Jacek Wiśniewski,

szef działu prognoz

Reklama
Reklama

i analiz Pekao

Z punktu widzenia rynków finansowych, najważniejsza jest zmiana na stanowisku ministra skarbu. Jeżeli spełnią się zapowiedzi premiera, dotyczące przyspieszenia procesów prywatyzacyjnych i odpolitycznienia tego resortu, to będzie to zmiana na plus. W konsekwencji można oczekiwać zmniejszenia emisji papierów skarbowych, co będzie miało pozytywny wpływ na ich ceny. A to powinno zahamować przyrost długu publicznego, tak aby nie przekroczył drugiego pułapu określonego w ustawie o finansach publicznych, tj. 55% PKB. Papiery skarbowe na razie nie zareagowały na informacje o zmianach w rządzie. Po pierwsze dlatego, że dotarły one na rynek, gdy handel już się kończył, a po drugie dlatego, że wspomniany wpływ na ceny będzie widoczny dopiero w długim terminie. Poza tym, te zmiany nie są aż tak istotne, jak np. dymisja ministra finansów.

Łukasz Tarnawa,

główny ekonomista

PKO BP

Rekonstrukcja rządu została dobrze odebrana przez rynek walutowy. Inwestorzy pozytywnie zareagowali przede wszystkim na informację o zmianie na stanowisku ministra skarbu. Wynika to stąd, że pod kierownictwem Wiesława Kaczmarka procesy prywatyzacyjne były realizowane powoli, a to utrudniało wykonanie budżetu. Jeżeli, zgodnie z zapowiedzią premiera, prywatyzacja zostanie przyspieszona, to powinno to spowodować napływ kapitału z zagranicy, co z kolei spowoduje umocnienie złotego. Jeśli chodzi o zmiany w resortach pracy i gospodarki pozytywne jest to, że całość spraw gospodarczych zastała skupiona pod jednym dachem. Obawy może budzić natomiast to, czy jeden minister będzie w stanie nadzorować jednocześnie reformę rynku pracy i politykę gospodarczą.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama