Reklama

Zrezygnujcie albo zmieńcie

Dzisiaj sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny zajmie się projektem nowelizacji ustawy o funduszach emerytalnych. Nowe przepisy, przygotowane przez resort pracy, zmieniąją m.in. zasady naliczania i wysokość opłat, pobieranych przez towarzystwa emerytalne. Jednak zdaniem ich przedstawicieli, wejście w życie obecnego projektu może doprowadzić do bankructw PTE.

Publikacja: 08.01.2003 08:10

Przedstawiciele towarzystw emerytalnych najbardziej obawiają się zmian w opłatach. Zgodnie z projektem, prowizje, naliczane od składki, mają zostać zrównane - każde towarzystwo będzie mogło pobierać maksymalnie 7% składki w latach 2003-2006. Potem ten poziom będzie obniżany, aż do 3,5% w roku 2014. Członkowie Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych zwracają uwagę, że te zmiany mocno obniżą wpływy towarzystw emerytalnych, a najmniejsze PTE mogą mieć problem z uzyskaniem rentowności. Do tej pory towarzystwa emerytalne, borykające się z kłopotami finansowymi, znajdowały nabywców. Jednak po zmianach w ustawie może zabraknąć chętnych do kupowania takich małych towarzystw.

- Kto się będzie wiązał, jeśli okres, po którym uzyska się zwrot z zainwestowanego kapitału, wydłuża się do 20 lat - pytał Tomasz Frontczak, prezes PTE AIG. - I to w sytuacji, kiedy nikt nie może zagwarantować, iż za następne 3 lata nie dojdzie do następnych zmian. I jeśli jakieś towarzystwo wpadnie w kłopoty, to może nie być chętnych do zakupu i dojdzie do jego bankructwa.

Na dodatek, na co zwracają uwagę przedstawiciele IG TE, korzyści dla klientów funduszy będą znikome. Izba, powołując się na wyliczenia Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, wskazuje, iż dzięki zmianom kapitał członków w 2040 roku będzie niewiele większy niż w przypadku, gdyby do zmian nie doszło.

Proponowane zmiany przedstawiciele Izby oceniają na tyle negatywnie, że nie wykluczają pozwów wobec państwa o odszkodowanie za zmianę warunków, gdyby weszły w życie.

- W tej chwili trudno powiedzieć wprost, czy takie pozwy będą, choć niewątpliwie wprowadzenie nowelizacji w życie stworzy taką pokusę - powiedziała Ewa Lewicka, prezes IG TE. - Mamy jednak taką nadzieję, iż sam fakt istnienia takiej groźby powstrzyma ustawodawcę przed wprowadzaniem tak daleko idących zmian.

Reklama
Reklama

Zdaniem Izby, ustawę można szybko poprawić, rezygnując ze zmian w opłatach, wprowadzić malejącą opłatę za zarządzanie, uzależnioną od wielkości aktywów. Poza tym, korzystna dla klientów funduszy byłaby rezygnacja z dopłaty - w zamian za to PTE, które nie uzyska minimalnej stopy zwrotu, nie miałoby prawa do pobierania opłaty za zarządzanie. Dzięki tej zamianie PTE nie musiałby odprowadzać pieniędzy na rachunek rezerwowy (wynoszący 1,5% wartości aktywów funduszu), co pozwoliłoby na obniżenie prowizji za składkę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama