Wynik przetargu oprotestowała już Huta Stalowa Wola, współpracująca z firmą Mowag. - O ile mi wiadomo, Steyr nie złożył oficjalnego protestu. Nie za bardzo miał zresztą powód, by to zrobić. Poza tym, czas na odwoływanie się już minął - mówił wczoraj wiceminister Szarawarski.
Umowa z Patrią dotyczy dostawy 690 wozów w ciągu 10 lat. Początek dostaw nastąpi w przyszłym roku. O wyborze fińskiej oferty zdecydowała cena. Jak mówi wiceminister Szarawarski, Steyr przegrał m.in. dlatego, że jego cena była najwyższa.
Oferenci mieli także złożyć oferty offsetowe dla polskiego przemysłu. To, co zaproponowali zwycięzcy przetargu, nie przypadło jednak do gustu stronie polskiej. Transportery Patria miały być wyposażone w systemy elektroniczne z warszawskiego Przemysłowego Centrum Optyki, polskie huty miały dostarczyć surowców do produkcji wozów, zakłady w Mesku zaś miały wytwarzać amunicję. Przedstawiciele Ministerstwa Obrony już w dniu ogłoszenia wyników przetargu mówili, że to ich nie zadowala. Jeśli obie strony nie dojdą do porozumienia w sprawie offsetu, to wyniki mogą zostać uznane za nieważne.
Rząd ma również zastrzeżenia do propozycji offsetowych, złożonych przez Lockheed Martin w związku z kontraktem na zakup samolotów F-16. W najbliższy czwartek rozpoczną się negocjacje w tej sprawie.
Rząd chce, by głów-nymi priorytetami dla offsetu były inwestycje związane z biotechnologią i farmacją, tworzeniem infrastruktury teleinformatycznej oraz budową dróg i autostrad. - Mamy nadzieję, że offset zaowocuje rozwojem polskich specjalności w sferze zaawansowanych technologii i stworzeniem stabilnego systemu transferu wiedzy do gospodarki - mówi minister nauki Michał Kleiber.